To już koniec coli za mniej niż 10 zł za 1,5-litrową butelkę. Rząd szykuje systemową rewolucję w tzw. opłacie cukrowej, która ma wejść w życie już 1 stycznia 2027 r. Zmiany uderzą w amatorów słodkich napojów. „Fakt” wylicza, o ile konkretnie możemy płacić więcej w sklepach.

W rządzie trwają intensywne prace nad projektem ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym, który zakłada drastyczny wzrost opłaty cukrowej. Plan jest prosty – opłata stała (dla napojów zawierających do 5 g cukru w 100 ml lub słodziki) miałaby wzrosnąć z 50 gr do 70 gr za litr. Z kolei opłata zmienna (za każdy gram cukru powyżej progu 5 g) ma wzrosnąć dwukrotnie – z 5 gr do 10 gr. Maksymalny limit podatku, jaki można nałożyć na jeden litr napoju, wzrośnie z 1,20 zł do aż 1,80 zł.

„Obowiązująca wysokość opłaty została przyjęta w 2020 r. i znacząco odbiega od aktualnych cen napojów. Tym samym jest niewystarczająca, aby wpłynąć na zachowania konsumentów oraz realizować cele zdrowotne przyjęte przy wprowadzaniu opłaty” – uzasadnia resort finansów w projekcie ustawy, który trafił do konsultacji społecznych.
Co to oznacza dla naszych kieszeni? Zrobiliśmy symulacje, jak zmienią się ceny napojów po podniesieniu stawek. Co ważne, w górę pójdzie też opłata doliczana do produktów zawierających taurynę lub kofeinę. Trzeba się spodziewać, że każda dodatkowa złotówka podatku, powiększona o marżę i podatek VAT, zostanie w 100 proc. przerzucona na klienta.

W przypadku napojów gazowanych typu cola o pojemności 1,5 litra (takich jak Coca-Cola czy Pepsi), zmiana stawek opłaty cukrowej będzie wyjątkowo bolesna. Butelka może zdrożeć na półce o ok. 1,35 zł. Teraz: cena regularna poza promocją wynosi od 7,00 do 9,50 zł (w promocjach przy zakupie wielosztuk: 5,00–7,50 zł). Będzie: standardowa cena może wzrosnąć do przedziału od 8,35 zł do nawet 10,85 zł za butelkę!

W przypadku napojów energetycznych podwyżka będzie „podwójna”. Po pierwsze, opłata za dodatek kofeiny lub tauryny drastycznie rośnie z 10 gr do 1 zł za litr. Po drugie, przez wysoką zawartość cukru popularne energetyki, takie jak WK Dzik (klasyczny), momentalnie dobiją do nowego limitu podatkowego (1,80 zł za litr). Dla puszki o pojemności 500 ml oznacza to wzrost samego podatku o 0,45 zł netto.

  • Teraz: Puszka popularnego Dzika lub innych markowych energetyków kosztuje średnio od 5,50 do 7,00 zł.
  • Będzie: ceny na półkach mogą wzrosnąć do przedziału od 5,95 zł do 7,45 zł za sztukę.
Tradycyjna Oranżada Hellena w charakterystycznej butelce 1,25 l ma w sobie sporo cukru (ok. 7,1 g na 100 ml), przez co mocno odczuje nowe stawki. Obecny podatek w butelce wynosi ok. 0,76 zł. Po wejściu w życie nowelizacji wzrośnie do 1,14 zł.
  • Teraz: oranżadę kupimy w sklepach za ok. 3,80-4,50 zł.
  • Będzie: po doliczeniu wyższego podatku i podatku VAT, cena kultowej oranżady niebezpiecznie zbliży się do 5 zł za butelkę.