
Polskie plaże mogą okresowo znaleźć się pod wodą! Silny wiatr z północy i północnego wschodu spiętrza wody Bałtyku, powodując gwałtowny wzrost ich poziomu. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał na weekend ostrzeżenia hydrologiczne dla całego polskiego wybrzeża, w tym województwa zachodniopomorskiego. Zagrożenie dotyczy również pasa nadmorskiego powiatu kamieńskiego.
W ostatnich godzinach sytuacja na Bałtyku stała się niepokojąca. Silny wiatr wiejący od strony morza powoduje napieranie wody na wybrzeże. W połączeniu ze stosunkowo wysokim poziomem Bałtyku może to prowadzić do lokalnych podtopień, zalewania niżej położonych fragmentów plaż oraz wzrostu poziomu wody w portach i ujściach rzek. IMGW wydał ostrzeżenie hydrologiczne drugiego stopnia, które obejmowało również Wybrzeże Zachodnie. Według synoptyków właśnie w zachodniej części polskiego wybrzeża prognozowano wzrost poziomu wody powyżej stanów ostrzegawczych. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska określono na 75 procent.
Co to oznacza dla Międzyzdrojów, Dziwnowa i pozostałych nadmorskich miejscowości?
W powiecie kamieńskim szczególną uwagę na sytuację pogodową powinni zwrócić mieszkańcy oraz osoby przebywające w Międzyzdrojach, Wisełce, Dziwnowie, Dziwnówku i Łukęcinie. Podobne zagrożenie może dotyczyć również sąsiednich miejscowości gminy Rewal, w tym Pobierowa, Rewala i Niechorza. Przy silnym wietrze i podwyższonym poziomie morza fale mogą docierać znacznie dalej w głąb plaż niż zazwyczaj. Niebezpiecznie może być również na falochronach, nabrzeżach oraz w bezpośrednim sąsiedztwie portów.
Ostrzeżenie IMGW dotyczy także Zalewu Szczecińskiego i ujściowego odcinka Odry. W tym przypadku wydano alert hydrologiczny pierwszego stopnia, obowiązujący według opublikowanego komunikatu do niedzieli, 18 października, do godziny 22.00. Synoptycy prognozują wzrost poziomu wody do strefy stanów wysokich, lokalnie z możliwością osiągnięcia stanów ostrzegawczych. Ostrzeżenie drugiego stopnia dla wybrzeża zostało wydane na okres od soboty do niedzielnego południa. Nie oznacza to jednak, że samo ustanie alertu automatycznie wyklucza występowanie wysokich fal i niebezpiecznych warunków nad wodą.















