
To było wydarzenie, które połączyło modlitwę, tradycję, morze i ludzi, których codzienność związana jest z wodą. W piątek, 19 czerwca, z Wolina do Dziwnowa wyruszyła Pielgrzymka Ludzi Morza ze św. Mikołajem. Uroczystość rozpoczęła się Mszą Świętą w Kolegiacie św. Mikołaja w Wolinie, której przewodniczył ks. abp Wiesław Śmigiel, metropolita szczecińsko-kamieński.
Szczególnym momentem uroczystości było poświęcenie sztandaru Wolińskiego Stowarzyszenia Rybaków. Sztandar został uroczyście przekazany stowarzyszeniu przez jego rodziców chrzestnych – burmistrz Wolina Ewę Grzybowską oraz Artura Balazsa. Po poświęceniu kolejni fundatorzy i darczyńcy symbolicznie przybijali swoje gwoździe do sztandaru, zapisując się w ten sposób w historii tej wyjątkowej inicjatywy.

W homilii abp Wiesław Śmigiel mówił o odpowiedzialności, solidarności i wzajemnej pomocy, które dla ludzi morza mają szczególne znaczenie. Na wodzie człowiek bardzo wyraźnie doświadcza, że nie wszystko zależy wyłącznie od niego. Potrzebni są inni ludzie, zaufanie, wspólnota i wiara, że nawet przez życiowe sztormy nie przechodzi się samotnie.

Po zakończeniu Mszy Świętej uczestnicy pielgrzymki przeszli w uroczystej procesji nad Dziwnę. Tam czekały już jednostki pływające, które wyruszyły w dalszą drogę do Dziwnowa. W pielgrzymce uczestniczyły statki, kutry rybackie oraz inne jednostki związane z ludźmi morza.

Wodny rejs miał nie tylko wymiar religijny, ale także symboliczny – pokazał, jak silnie Wolin i Dziwnów związane są z wodą, rybołówstwem, żeglugą i nadmorską tożsamością regionu.

Po kilku godzinach jednostki dotarły do Dziwnowa, gdzie na pielgrzymów czekali przedstawiciele samorządów oraz mieszkańcy. Na miejscu obecni byli m.in. burmistrz Wolina Ewa Grzybowska oraz burmistrz Dziwnowa Łukasz Dzioch. W Dziwnowie odbyło się powitanie uczestników, wspólna modlitwa oraz dalsza część wydarzenia ku czci św. Mikołaja, patrona ludzi morza.
Pielgrzymka Ludzi Morza była nie tylko religijnym wydarzeniem, ale również wyrazem szacunku dla rybaków, marynarzy, wodniaków i wszystkich, których życie oraz praca od pokoleń związane są z morzem. To także przypomnienie o tradycjach Pomorza Zachodniego, które wciąż żyją dzięki lokalnym wspólnotom, stowarzyszeniom, parafiom i samorządom.














10 komentarzy
Anonim mówi:
cze 20, 2026
o godzinie 23:10
Nie rozumiem fenomenu tego gościa z Łuskowa, pół wieku temu przez chwile minister, w sumie bezobjawowy (dla mało kumatych – niewiele dokonał) a oni wszyscy nadal mu czapkuja, zapraszają, liżą rowa. O co tu chodzi? Oczadziali? Śmiechu warte
ja mówi:
cze 20, 2026
o godzinie 16:44
Za 2 lata sztandar wyprowadzić bo ostatni rybak kuter skasuje bo ryb BRAK !!!!
Anonim mówi:
cze 20, 2026
o godzinie 12:55
Przecież toz to same posły radni u inna elita
gość mówi:
cze 20, 2026
o godzinie 12:12
A patent jest? Czy tak na wydrę?
Anonim mówi:
cze 20, 2026
o godzinie 10:52
Ale mają kasy ,bogata gmina.
Anonim mówi:
cze 20, 2026
o godzinie 12:20
Każdy uczestnik płacił za rejs .
Anonim mówi:
cze 20, 2026
o godzinie 10:18
Nas mieszkańców to obchodzi a ty nie czytaj
Anonim mówi:
cze 20, 2026
o godzinie 9:58
No i co? Kogo on obchodzi?
Anonim mówi:
cze 20, 2026
o godzinie 8:47
Co to się odpierdzi ela
mieszkaniec mówi:
cze 20, 2026
o godzinie 8:24
super inicjatywa. szkoda że szersze grono mieszkańców dowiaduje się już po.