Sezon infekcyjny w Polsce nabiera tempa. Grypa i COVID-19 rozprzestrzeniają się niemal równolegle, a liczba zachorowań na obie choroby jest obecnie zbliżona. Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski zwraca uwagę na niepokojącą sytuację epidemiologiczną i apeluje o szczepienia, szczególnie do seniorów oraz osób z grup podwyższonego ryzyka.

Chcesz widzieć więcej artykułów z Kamienskie.info?
Dodaj nas w Google

Z najnowszych raportów lekarzy rodzinnych wynika, że w ciągu ostatniego tygodnia odnotowano około 2,5 tysiąca zachorowań na COVID-19 i niemal tyle samo przypadków grypy. To sytuacja, która zdaniem szefa Głównego Inspektoratu Sanitarnego pokazuje zmianę w sezonowym występowaniu koronawirusa. W tej chwili te dwa wirusy idą łeb w łeb – podkreślił dr Paweł Grzesiowski.

Jeszcze kilka lat temu COVID-19 zachowywał się inaczej niż grypa. Kolejne fale zakażeń pojawiały się również wiosną i latem, niezależnie od typowego sezonu infekcyjnego. Obecnie koronawirus coraz wyraźniej wykazuje sezonowość zbliżoną do grypy, której największa aktywność przypada zwykle na chłodniejsze miesiące.

COVID-19 nadal może powodować poważne powikłania

Główny Inspektor Sanitarny przypomina, że choć dla wielu osób zakażenie koronawirusem oznacza stosunkowo łagodną infekcję, choroba nadal może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Szczególne obawy budzą powikłania występujące po przechorowaniu COVID-19. Mogą one utrzymywać się przez wiele tygodni, a nawet miesięcy. Wśród możliwych następstw wymienia się między innymi przewlekłe zmęczenie, problemy z koncentracją, zaburzenia oddychania czy dolegliwości ze strony układu krążenia. Również grypa nie powinna być lekceważona. W cięższych przypadkach może prowadzić do zapalenia płuc, zaostrzenia chorób przewlekłych i konieczności hospitalizacji.

Z danych przedstawionych przez Głównego Inspektora Sanitarnego wynika, że zainteresowanie szczepieniami przeciwko grypie jest w tym roku wyjątkowo duże. Do końca października zaszczepiło się już ponad 1,7 miliona osób. Dla porównania w całym poprzednim sezonie szczepienie przyjęło około 2,2 miliona Polaków. W przypadku COVID-19 rozdysponowano już ponad 250 tysięcy dawek szczepionek. Dr Grzesiowski podkreśla, że szczepienia pozostają jednym z najważniejszych sposobów ograniczania ryzyka ciężkiego przebiegu chorób zakaźnych i związanych z nimi powikłań.

Szczepienia są dostępne w przychodniach i aptekach

W sezonie 2026/2027 szczepienia przeciwko COVID-19 pozostają bezpłatne dla osób uprawnionych do świadczeń finansowanych przez NFZ. Nie jest już wymagane e-skierowanie. Wystarczy skontaktować się z przychodnią podstawowej opieki zdrowotnej lub apteką realizującą szczepienia. Szczepionki przeciwko grypie są bezpłatne dla dzieci i młodzieży do 18. roku życia, kobiet w ciąży oraz osób w wieku 65 lat i starszych. Dorośli w wieku od 19 do 64 lat mogą skorzystać z 50-procentowej refundacji szczepionki.

Eksperci przypominają również o podstawowych zasadach ograniczania zakażeń: częstym myciu rąk, wietrzeniu pomieszczeń, unikaniu bliskiego kontaktu z osobami chorymi oraz pozostawaniu w domu w przypadku wystąpienia objawów infekcji. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe tygodnie będą okresem dalszej aktywności wirusów oddechowych. Służby sanitarne apelują, by nie lekceważyć objawów choroby i odpowiednio wcześnie zadbać o profilaktykę.