
Nielegalnie wydeptane ścieżki mają zostać zabezpieczone drewnianymi przeszkodami, a przyroda otrzymać szansę na naturalną regenerację. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Szczecinie przygotowała projekty planów ochrony dwóch nadmorskich rezerwatów: „Klif w Dziwnówku” oraz „Klif w Łukęcinie”.
Dokumenty przewidują konkretne działania, które mają chronić cenne fragmenty wybrzeża przed niszczeniem przez człowieka. Mieszkańcy mogą zgłaszać swoje uwagi do 27 listopada. Oba rezerwaty przyrody powstały w 2017 roku i znajdują się na terenie gminy Dziwnów. Ich zadaniem jest ochrona wyjątkowych fragmentów wybrzeża Bałtyku, gdzie morze, wiatr i naturalne procesy erozyjne nieustannie zmieniają krajobraz.
Rezerwat „Klif w Dziwnówku” zajmuje powierzchnię 4,17 hektara, natomiast „Klif w Łukęcinie” obejmuje 1,91 hektara. Są to tereny Skarbu Państwa pozostające w zarządzie Urzędu Morskiego w Szczecinie. Przygotowane przez RDOŚ projekty mają określić zasady ich ochrony na kolejne 20 lat.
W Dziwnówku znikną nielegalne ścieżki
Jednym z najważniejszych elementów planu dla rezerwatu „Klif w Dziwnówku” jest likwidacja nielegalnie wydeptanych ścieżek. Dokumentacja wskazuje, że niekontrolowane poruszanie się po terenie rezerwatu prowadzi do niszczenia roślinności i pogarszania stanu chronionych siedlisk. Problemem jest również zaśmiecanie tego obszaru.
Aby ograniczyć dalszą degradację przyrody, zaproponowano konkretne rozwiązanie. Na fragmentach nielegalnych ścieżek mają zostać ułożone sosnowe kołki i tyczki na wysokości około 30 centymetrów nad powierzchnią gruntu. Takie przeszkody mają utrudnić przechodzenie przez wydeptane miejsca, a jednocześnie umożliwić naturalne odrastanie zniszczonej roślinności.
Miejsca objęte działaniami mają zostać dodatkowo oznakowane tabliczkami informującymi o regeneracji przyrody. Prace przewidziano na obszarach leśnych siedlisk wydmowych znajdujących się w granicach rezerwatu. Projekt zakłada również utrzymanie oznakowania granic rezerwatu, konserwację istniejących ogrodzeń oraz okresowe kontrole służb odpowiedzialnych za ochronę przyrody.
Z klifu mają zniknąć także niektóre rośliny
Drugim istotnym problemem zidentyfikowanym w Dziwnówku jest występowanie obcych gatunków roślin, które mogą wypierać rodzimą roślinność. Szczególną uwagę zwrócono na karaganę syberyjską. Roślina tworzy zwarte skupiska, ograniczając rozwój innych gatunków.
Projekt zakłada jej usunięcie w zachodniej części rezerwatu. Rośliny mają zostać ścięte na wysokości około jednego metra, a pozostałości zabezpieczone materiałem ograniczającym dostęp światła. Pozyskana biomasa zostanie usunięta poza rezerwat.
W przypadku czeremchy amerykańskiej i dębu czerwonego przyrodnicy proponują natomiast monitoring, a nie natychmiastowe usuwanie wszystkich okazów. Z dokumentacji wynika, że obecnie nie stwierdzono wystarczających powodów do przeprowadzenia tak szeroko zakrojonych zabiegów.
Klif w Łukęcinie pod ochroną ścisłą
Nieco inne rozwiązania przewidziano dla rezerwatu „Klif w Łukęcinie”. Projekt zakłada objęcie jego całego obszaru ochroną ścisłą. Oznacza to pozostawienie naturalnych procesów przyrodniczych bez ingerencji, z wyjątkiem działań niezbędnych do nadzoru i ochrony terenu.
Priorytetem jest zachowanie nadmorskiego klifu, który nieustannie zmienia się pod wpływem fal i procesów abrazji, czyli naturalnego niszczenia brzegu przez morze. Wśród potencjalnych zagrożeń wymieniono budowę umocnień brzegowych mogących hamować te procesy. Przyrodnicy chcą zachować naturalny charakter tego fragmentu wybrzeża.
W Łukęcinie przewidziano również monitorowanie występowania czeremchy amerykańskiej i dębu czerwonego, kontrolowanie stanu chronionych siedlisk, utrzymanie oznakowania i ogrodzenia oraz usuwanie odpadów. Stan siedlisk przyrodniczych ma być kontrolowany co 3–5 lat, natomiast monitoring zmian erozyjnych klifu przewidziano po 10 latach.
Czy nowe plany oznaczają zamknięcie plaż?
To pytanie może szczególnie zainteresować mieszkańców i turystów. W obu projektach wskazano, że w granicach rezerwatów nie wyznacza się miejsc udostępnionych do celów turystycznych, rekreacyjnych i sportowych.
Nie oznacza to jednak wprowadzenia zakazu korzystania ze wszystkich plaż w Dziwnówku i Łukęcinie. Dokumenty odnoszą się do konkretnych obszarów chronionych, a nie całych miejscowości czy wszystkich publicznych zejść na plażę. Istotne jest zatem rozróżnienie między ogólnodostępnymi terenami nadmorskimi a fragmentami objętymi ochroną rezerwatową.
Projektowane działania mają ograniczyć przede wszystkim niekontrolowaną penetrację obszarów chronionych, niszczenie roślinności i powstawanie kolejnych nielegalnych przejść. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi do 27 listopada
















