
Niemal 50 procent – o tyle wzrosły ceny towarów i usług konsumpcyjnych w Polsce w ciągu ostatnich sześciu lat. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują skalę drożyzny, z którą musiały zmierzyć się polskie gospodarstwa domowe. To, na co we wrześniu 2020 roku wystarczało 100 złotych, dziś kosztuje przeciętnie niemal 150 złotych.
Główny Urząd Statystyczny opublikował 14 października najnowszy komunikat dotyczący wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych. Z dokumentu wynika, że we wrześniu 2026 roku ceny były średnio o 49,8 procent wyższe niż we wrześniu 2020 roku. Wskaźnik cen wyniósł dokładnie 149,8. Oznacza to, że koszyk zakupów, za który sześć lat temu płaciliśmy 100 złotych, obecnie kosztuje przeciętnie 149,80 zł. Jeżeli wydatki na określony zestaw towarów i usług wynosiły wówczas 1000 złotych, dziś na porównywalny koszyk trzeba przeznaczyć średnio 1498 złotych.
Drożyzna nadal nie odpuszcza
W środę GUS opublikował również najnowsze dane o inflacji za wrzesień 2026 roku. W porównaniu z wrześniem ubiegłego roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 4,1 procent. Szczególnie widoczny był wzrost cen usług, które podrożały o 5,3 procent. Ceny towarów zwiększyły się natomiast o 3,6 procent. Co istotne, tylko w ciągu jednego miesiąca, między sierpniem a wrześniem 2026 roku, ogólny poziom cen wzrósł o 0,7 procent. Choć obecna dynamika inflacji jest znacznie niższa niż w okresie największych podwyżek, nie oznacza to powrotu do dawnych cen. Spadek inflacji oznacza jedynie, że ceny rosną wolniej, a nie że automatycznie zaczynają spadać.
















2 komentarzy
dk mówi:
paź 15, 2026
o godzinie 8:53
uśmiechamy sie :)
Wyborca(gm. Świerzno) mówi:
paź 15, 2026
o godzinie 8:49
Średnia z 6-u lat nie odzwierciedla rzeczywistego wzrostu cen; zwiększa się poprzez kilkunasto procentową pisowską inflację z lat 2020-2023! Jednocześnie należy się odnieść do płac: średniej krajowej oraz najniższej, które to znacząco wzrosły. Komu więc ma służyć taka tendencyjna informacja GUS?