Zakupy mogą stać się droższe. Rząd przyjął projekty zmian, które przewidują wyższą akcyzę na alkohol oraz znaczne podniesienie VAT na część napojów bezalkoholowych. Zmiany mają dotyczyć m.in. wódki, piwa i wina, ale także piwa czy wina bezalkoholowego oraz niektórych napojów energetycznych.

Rada Ministrów zajęła się projektami we wtorek, 22 września. W przypadku alkoholu rząd chce podnieść stawki akcyzy obowiązujące od 2027 roku. Projekt obejmuje alkohol etylowy, piwo, wino, napoje fermentowane, cydr, perry oraz tzw. wyroby pośrednie.

Nie procenty, hektolitry i skomplikowane stawki podatkowe, ale konkretne złotówki najlepiej pokazują skalę planowanych zmian. Półlitrowa butelka wódki może kosztować około 4,23 zł więcej, piwo podrożeć o około 18 groszy, a wino o blisko 50 groszy. Do tego dochodzi podwyżka VAT na część napojów bezalkoholowych. Rząd przyjął projekty zmian, które mają obowiązywać od 2027 roku. Dla przeciętnego klienta najważniejsze pytanie brzmi jednak: ile więcej trzeba będzie zapłacić w sklepie? I tutaj liczby robią się dużo bardziej wymowne.

Pół litra wódki: ponad 4 zł więcej

Według wyliczeń Ministerstwa Finansów wykorzystanych w uzasadnieniu projektu półlitrowa butelka wódki 40-procentowej, kosztująca obecnie około 35,35 zł, po zmianach kosztowałaby około 39,58 zł. To oznacza podwyżkę o około 4,23 zł na jednej butelce, czyli prawie 12 procent. Przy zakupie dwóch butelek różnica wynosiłaby już ponad 8 zł, a przy czterech – blisko 17 zł.

Piwo? Podwyżka znacznie mniejsza

W przypadku piwa zmiana będzie dużo mniej dotkliwa. Modelowe piwo o zawartości 12,5 stopnia Plato, kosztujące około 4,10 zł, po zmianach miałoby kosztować około 4,28 zł.

To około 18 groszy więcej na jednej półlitrowej butelce. Przy sześciopaku oznaczałoby to mniej więcej 1,08 zł więcej, a przy całej skrzynce 20 piw – około 3,60 zł więcej.

Wino zdrożeje o około 44 grosze

Mniejsza będzie także różnica w przypadku wina. Butelka o pojemności 0,75 litra, której przykładowa cena wynosi dziś około 26,30 zł, miałaby kosztować około 26,74 zł. To podwyżka o około 44 grosze. W przypadku butelki porto za około 30 zł resort szacuje wzrost ceny do około 30,88 zł, czyli o 88 groszy.

Nie tylko alkohol. Część napojów dostanie 23 proc. VAT

Druga zmiana może być jeszcze bardziej zauważalna procentowo. Rząd przyjął projekt przewidujący podniesienie VAT na określone napoje, które obecnie korzystają z preferencyjnych stawek. Chodzi między innymi o część piw i win bezalkoholowych oraz napojów zawierających kofeinę lub taurynę, które dzięki odpowiedniej zawartości soku są dziś opodatkowane niższą stawką. W sprzedaży detalicznej VAT ma wzrosnąć z 5 do 23 procent, a w gastronomii z 8 do 23 procent. I tutaj różnica może być już naprawdę widoczna.

Jeżeli producent i sklep przerzucą cały wzrost podatku na klienta, produkt kosztujący obecnie 5 zł przy 5-procentowym VAT kosztowałby około 5,86 zł. Napój za 8 zł – około 9,37 zł. A produkt kosztujący dziś 10 zł – około 11,71 zł.

To nie są prognozy konkretnych cen poszczególnych marek, ale proste wyliczenie pokazujące, co oznacza przejście z 5 do 23 proc. VAT przy niezmienionej cenie netto.

Dlaczego rząd chce podwyżek?

Ministerstwo Finansów argumentuje, że alkohol stał się w ostatnich latach relatywnie bardziej dostępny dla konsumentów, ponieważ wynagrodzenia rosły szybciej niż ceny części napojów alkoholowych.

Według danych przywołanych przez rząd za przeciętne miesięczne wynagrodzenie można było kupić w 2021 roku 216 półlitrowych butelek wódki, a w 2025 roku już 252. W przypadku piwa liczba ta wzrosła z 1798 do 2172 butelek.

Wyższa akcyza ma również przynieść dodatkowe pieniądze na ochronę zdrowia. Projekt zakłada zwiększenie dotacji dla Narodowego Funduszu Zdrowia o około 1,4 miliarda złotych.

Od kiedy nowe ceny?

Planowane zmiany dotyczą stawek, które miałyby obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.

Trzeba jednak pamiętać, że przyjęcie projektu przez Radę Ministrów nie oznacza jeszcze automatycznego wejścia podwyżek w życie. Przepisy muszą przejść dalszą drogę legislacyjną.

Jeżeli jednak zostaną uchwalone w proponowanym kształcie, najbardziej zauważalna przy sklepowej kasie będzie podwyżka cen mocnego alkoholu. Ponad 4 zł więcej za pół litra wódki to już kwota, którą trudno będzie przeoczyć.