
To już oficjalne. Adrian Benedyczak znalazł się w kadrze reprezentacji Polski na najbliższe mecze Ligi Narodów. Pochodzący z Kamienia Pomorskiego wychowanek miejscowego Gryfa będzie miał kolejną – i być może najlepszą do tej pory – okazję, aby wreszcie zadebiutować w seniorskiej reprezentacji. Biało-czerwonych czekają cztery spotkania z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją oraz Rumunią.
Selekcjoner Jan Urban ogłosił w piątek listę zawodników powołanych na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski. W gronie napastników, obok Roberta Lewandowskiego, Karola Świderskiego i Mateusza Żukowskiego, znalazł się Adrian Benedyczak.
Dla Kamienia Pomorskiego to szczególna wiadomość. 25-letni napastnik urodził się właśnie tutaj i swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Gryfie Kamień Pomorski. Później trafił do Pogoni Szczecin, a jego kariera zaprowadziła go m.in. do Chrobrego Głogów, włoskiej Parmy i tureckiej Kasımpaşy. Akademia Gryfa także wskazuje go jako wychowanka kamieńskiego klubu.
Benedyczak zapracował na powołanie przede wszystkim znakomitą dyspozycją w Turcji. W pierwszych pięciu spotkaniach obecnego sezonu Süper Lig strzelił cztery gole i zanotował asystę. Łącznie od początku gry w Kasımpaşy ma już 14 ligowych trafień w 19 występach – dziesięć zdobył wiosną, a cztery dołożył w nowym sezonie. Jeszcze dzień przed ogłoszeniem powołań Jan Urban przyznawał, że Benedyczak „głośno puka do drużyny narodowej”, zwracając uwagę m.in. na jego wykończenie akcji i warunki fizyczne. Teraz selekcjoner zdecydował się dać mu szansę podczas wyjątkowo długiego zgrupowania.
Co ciekawe, Benedyczak był już bardzo blisko pierwszego występu w biało-czerwonych barwach. We wrześniu 2023 roku Fernando Santos powołał go do pierwszej reprezentacji na mecze z Wyspami Owczymi i Albanią. Zawodnik pojawił się na zgrupowaniu, ale ostatecznie nie wszedł na boisko. Kilka miesięcy później otrzymał kolejne powołanie, tym razem za kadencji Michała Probierza. Wtedy szansę zabrała mu kontuzja – PZPN oficjalnie poinformował, że Benedyczak nie weźmie udziału w listopadowym zgrupowaniu. Teraz historia może potoczyć się inaczej. Benedyczak przyjeżdża do reprezentacji jako jeden z najbardziej skutecznych polskich napastników początku sezonu i tym razem ma przed sobą aż cztery spotkania, w których Jan Urban będzie mógł skorzystać z jego usług.
Polacy rozpoczną rywalizację w Dywizji B Ligi Narodów 25 września z Bośnią i Hercegowiną w Warszawie. Trzy dni później zagrają na wyjeździe ze Szwecją. Następnie 2 października podejmą Rumunię, a 5 października zmierzą się na wyjeździe ponownie z Bośnią i Hercegowiną. Wszystkie cztery spotkania zaplanowano na godz. 20.45.












