
Rozkopane trawniki, zniszczone drewniki i wyraźne ślady żerowania – dziki coraz śmielej zapuszczają się do centrum Kamienia Pomorskiego. Ślady ich obecności można znaleźć m.in. nad wodą oraz przy ulicy Zamkniętej, w bezpośrednim sąsiedztwie budynku przychodni. Mieszkańcy alarmują, że problem trwa już od dłuższego czasu.
W wielu miejscach zieleń wygląda tak, jakby ktoś przekopał ją ciężkim sprzętem. To jednak efekt nocnych wizyt dzików, które w poszukiwaniu pożywienia ryją trawniki i tereny zielone. Zwierzęta pojawiają się już nie tylko na obrzeżach Kamienia Pomorskiego, ale również w ścisłej zabudowie miasta.
– One po prostu panoszą się po mieście. Widać je coraz częściej, a rano zostają po nich całe przekopane połacie ziemi – mówią mieszkańcy.

Problem nie sprowadza się jednak wyłącznie do zniszczonej zieleni. Obecność dużych dzikich zwierząt w sąsiedztwie domów, ulic, ciągów pieszych czy przychodni może rodzić pytania o bezpieczeństwo mieszkańców. Szczególnie niebezpieczne może być przypadkowe spotkanie z lochą prowadzącą młode.
Czy istnieje możliwość bardziej zdecydowanej reakcji? Prawo przewiduje takie rozwiązanie. Zgodnie z art. 45 ust. 3 Prawa łowieckiego, w przypadku szczególnego zagrożenia prawidłowego funkcjonowania obiektów produkcyjnych i użyteczności publicznej przez zwierzynę, starosta – w porozumieniu z Polskim Związkiem Łowieckim – może wydać decyzję o odłowie, odłowie wraz z uśmierceniem albo odstrzale redukcyjnym zwierzyny. Sam odstrzał mogą wykonywać wyłącznie osoby posiadające odpowiednie uprawnienia.
Czy takie rozwiązanie było już rozważane w przypadku dzików pojawiających się w Kamieniu Pomorskim? Czy do Starostwa wpływały wnioski ze strony gminy lub innych instytucji? Czy prowadzono rozmowy z myśliwymi i Polskim Związkiem Łowieckim?
Z tymi pytaniami zwróciliśmy się do Starostwa Powiatowego w Kamieniu Pomorskim. Zapytaliśmy także, czy w ocenie urzędników obecna sytuacja może uzasadniać rozpoczęcie procedury zmierzającej do odłowu albo odstrzału redukcyjnego dzików. Do sprawy wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi.













3 komentarzy
Anonim mówi:
wrz 11, 2026
o godzinie 10:17
Myślę że to jest robota Ruskich te Świnie roznoszą zarazę wykończą nas bez jednego strzału.Putinowska strategia a my tylko potrafimy włączać syreny alarmowe nic poza tym .Żal dupę ściska
Jezus i Maria mówi:
wrz 11, 2026
o godzinie 10:12
Dziczki są głodne trzeba dać im papu.Sa w kryzysie bezdomności dać im mieszkanko dostęp do stoluwki koło policji lub zorganizować katering .To też stworzenie Boże .
Anonim mówi:
wrz 11, 2026
o godzinie 10:08
niech sobie łażą nikomu nic nie robią