
Szykują się duże zmiany na stacjach kontroli pojazdów. Kierowcy mają dostać możliwość wykonania obowiązkowego badania nawet miesiąc wcześniej bez „utraty” dni, a samochód podczas przeglądu będzie musiał zostać sfotografowany. Rząd chce też mocniej pilnować diagnostów i stacji kontroli pojazdów. Nowe obowiązki dostaną starostowie. Projekt właśnie trafił do wykazu prac legislacyjnych rządu.
Dla milionów kierowców jedna z proponowanych zmian może być sporym ułatwieniem. Dziś wcześniejsza wizyta na badaniu technicznym oznacza w praktyce wcześniejsze rozpoczęcie kolejnego okresu ważności przeglądu. Resort infrastruktury chce to zmienić. Po wejściu nowych przepisów właściciel pojazdu będzie mógł pojawić się na stacji kontroli do 30 dni przed terminem, a data kolejnego badania nadal będzie liczona od dnia, w którym kończyła się ważność poprzedniego przeglądu.
W praktyce: jeżeli przegląd kończy się 20 października, kierowca będzie mógł pojechać na stację już około miesiąca wcześniej i – przy pozytywnym wyniku – nie straci tych kilku tygodni. To szczególnie ważne dla osób planujących wyjazd, urlop albo po prostu chcących załatwić sprawę wcześniej. Znacznie bardziej odczuwalną zmianą ma być obowiązkowa dokumentacja fotograficzna pojazdu podczas badania technicznego. Zdjęcia mają przede wszystkim potwierdzać, że konkretny samochód rzeczywiście pojawił się na stacji i został poddany kontroli.
To uderzenie w proceder fikcyjnych czy „korespondencyjnych” badań, w przypadku których w dokumentach pojawiał się pozytywny wynik, choć samochód faktycznie nie był sprawdzany na ścieżce diagnostycznej. Dokumentacja fotograficzna ma pozostawić po badaniu jednoznaczny ślad i ułatwić późniejszą kontrolę pracy diagnosty. Na obecnym etapie mowa jest o założeniach projektu. Dlatego nie należy jeszcze przesądzać, ile dokładnie fotografii będzie wykonywanych i jaki będzie ich szczegółowy zakres – ostateczne rozwiązania będą wynikały z przyjętych przepisów.
Zmiany nie kończą się na kierowcach. Nowelizacja ma mocno przebudować system nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów. Starostowie mają nadal prowadzić rejestry przedsiębiorców posiadających stacje kontroli pojazdów i podejmować decyzje związane z wpisem lub wykreśleniem przedsiębiorcy. Dostaną jednak również kompetencje do nakładania kar pieniężnych na przedsiębiorców prowadzących stacje oraz na samych diagnostów.
To nie wszystko. Starosta ma sprawować bezpośredni nadzór nad badaniami technicznymi oraz prowadzić rejestr diagnostów. W nim odnotowywane mają być m.in. wpisy, zawieszenia i przywrócenia uprawnień, a także ich cofnięcie lub wykreślenie. Oznacza to, że powiaty dostaną większą odpowiedzialność za to, kto wykonuje badania i czy robi to zgodnie z przepisami.
















16 komentarzy
Anonim mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 12:26
chcieliscie tuska to macie, podziękujcie szlachcie
Anonim mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 11:43
SŁUGUSY BANDEROWSKIE DLEJ KAJDANY POLAKOM A REZUNOM
WOLNOŚĆ TOMKU W NIESWOJM DOMKU
NASZYM WYBAWCĄ TYLKO KONFEDERACJIE JESZCZE ROK
PIS I KO TO NAJGORSZE ZDRADZIECKIE ZŁO
Anonim mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 9:06
Zastanawiam się od wczoraj jak badania techniczne przeszedł zasmrodzający i hałasujący na cały Dziwnówek rupieć kierowany przez jakiegoś małoletniego przygłupa.
Gość mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 8:39
Pełna inwigilacja i kontrola w przestrzeni publicznej. A później będziemy więźniem w własnym mieszkaniu.
Anonim mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 7:31
czyli diselki z wycietym dpf i egr stana to gospodarka stanie heheheh
Anonim mówi:
wrz 2, 2026
o godzinie 20:24
Co jeszcze zrobi ten chory rząd żeby uprzykrzyć życie ludziom.
Anonim mówi:
wrz 2, 2026
o godzinie 20:03
To Malec będzie siedział na PKS z diagnostą i przeglądał każde auto? Ciekawa sprawa :)
Anonim mówi:
wrz 2, 2026
o godzinie 20:02
I będą wam wycinać te dizle, jak wytną dizle to się wezmą za benzyniaki, ale nie te luksusowe tylko dla normalnych ludzi. Pierdolenie dla naiwnych, że państwo wychodzi społeczeństwu naprzeciw.
Przyszły minister mówi:
wrz 2, 2026
o godzinie 19:24
Brawo ! Kontrole kontrole i jeszcze raz kontrole.. kontrolować Polaków co jedzą,co kupują, co piją, ile razy uprawiają stosunek, jaka jest wielkość produkowanych przez nich odpadów, kiedy i gdzie wyjeżdżają, jak mieszkają, jakie programy w telewizji oglądają, co oglądają to jest potrzebne dziś, a jak są wątpliwości to kary i jeszcze większe podatki, bo ludzie to kochają akceptują i żądają więcej kontroli, kar, podatków i zaostrzeń…
Anonim mówi:
wrz 2, 2026
o godzinie 18:54
Przecież jest z monitorowane auto podczas przegladu starosta będzie miał bezpośrednio,to niech on robi przegląd
Mieszkaniec mówi:
wrz 2, 2026
o godzinie 18:29
A Ukraińcy dalej będą jeździć bez przeglądu !!! Co dzieję w Polsce czy to już nie Polska?
Anonim mówi:
wrz 2, 2026
o godzinie 17:18
Banderwiskie parliny z krainy U też będą tak trzrpać, czy dalej bez badań?
Anonim mówi:
wrz 2, 2026
o godzinie 17:13
Dobrze, może przez przymus fotografowania nie będą przechodziły wraki.
Anonim mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 7:36
gdzie widziałeś wraki jak wrak twoim zdaniem przejdzie przegląd i uchowa się od policji stajesz na parkingach, bo ja staję nie widzę tam wraków coś ci się pomyliło żyjesz przeszłością każdy jeździ autem, na które go stać właśnie przez takie pitolenie tylko obostrzenia stary samochód też można utrzymać w dobrym stanie technicznym zwolennik tesli się odezwał panicz.
Anonim mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 13:07
Widzę, że mamy inne pojęcia o „sprawnych samochodach”. Mam pytanie ile z nich przeszłoby przegląd np w Danii, Holandii czy Niemczech?
Anonim mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 14:56
Na Białorusi i w Rosji by poprzechodziły, w czym problem? A jak nie to stówka w łapę.