To miało być kolejne energetyczne spotkanie z fanami, ale w jednej chwili atmosfera pod sceną całkowicie się zmieniła. Podczas czwartkowego koncertu w Rewalu Skolim niespodziewanie spadł ze sceny. Groźnie wyglądający moment został nagrany przez uczestników imprezy, a filmy błyskawicznie zaczęły krążyć w mediach społecznościowych.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 13 sierpnia, podczas koncertu Konrada Skolimowskiego w amfiteatrze w Rewalu. Występ rozpoczął się o godz. 18.30. W pewnym momencie artysta znalazł się przy krawędzi sceny i nagle spadł w rejon znajdujących się obok schodów.

Na nagraniach publikowanych w sieci widać, że sytuacja wyglądała naprawdę niebezpiecznie. Skolim potrzebował pomocy osób znajdujących się najbliżej sceny, aby się podnieść, a następnie trafił za kulisy. Po upadku miał wyraźne problemy z samodzielnym poruszaniem się.

Co dokładnie spowodowało wypadek? Na razie nie jest to jasne. Ekipa artysty zwróciła się nawet do uczestników koncertu z prośbą o przesyłanie nagrań pokazujących moment zdarzenia. Jeden z muzyków występujących ze Skolimem przekazał, że zespół próbował ustalić, czy wokalista się poślizgnął, potknął czy też przyczyna była inna.

Upadek nie zakończył jednak koncertowego dnia Skolima. Mimo problemów z nogą artysta wrócił do publiczności, a później pojawił się również na kolejnym zaplanowanym występie – w Międzyzdrojach. Tam sytuacja wyglądała już zupełnie inaczej niż podczas jego zwykłych, bardzo dynamicznych koncertów. Skolim występował siedząc na krześle, ponieważ swobodne poruszanie się po scenie sprawiało mu wyraźną trudność.