Wulgarne napisy pojawiły się na jednym z witaczy gminy Świerzno. Ktoś przy użyciu farby w sprayu zamalował tablicę i umieścił na niej obraźliwe określenie skierowane pod adresem wójta. Samorządowiec pokazał zniszczenie publicznie i odniósł się do sprawy.

Na witaczu pojawiło się m.in. słowo „pedał”, użyte jako obelga wobec wójta. Samorządowiec ocenia, że tego typu zachowanie jest przejawem narastającego hejtu i nienawiści.

– Zniszczyliście publiczne mienie za nasze wspólne pieniądze. Niczego się nie wstydzę. Jak chcecie mi coś powiedzieć, to przyjdźcie, powiedzcie, porozmawiamy, ale nie róbcie tego więcejmówił wójt.

W swojej wypowiedzi zaznaczył, że sama próba obrażenia go nie robi na nim większego wrażenia. Zwrócił jednak uwagę, że zniszczone zostało mienie należące do gminy, a więc zakupione za pieniądze mieszkańców.

Samorządowiec odniósł się też do szerszej fali krytyki i hejtu, z którą – jak twierdzi – od pewnego czasu spotyka się w internecie. Jego zdaniem nasilenie tego zjawiska wiąże się z działalnością jego poprzedniczki, byłej wójt Anny Stanaszek-Kaczor. To jej obecny wójt przypisuje istotną rolę w budowaniu atmosfery niechęci wokół swojej osoby.

Wójt zapowiedział również, że jesienią zamierza szerzej opowiedzieć o genezie konfliktu i przedstawić materiały, w tym prywatne wiadomości, które – według niego – mają pokazywać, jak cała sytuacja się rozwijała.