
Wiadomość przychodzi od znajomej osoby i zawiera niewinną prośbę o oddanie głosu w internetowym konkursie. To jednak pułapka. CERT Polska ostrzega przed trwającą kampanią oszustów, którzy w ten sposób przejmują konta użytkowników WhatsAppa, a następnie atakują ich znajomych.
Schemat działania przestępców może uśpić czujność. Użytkownik otrzymuje wiadomość wysłaną z prawdziwego konta znajomego. Jej autor prosi o zagłosowanie na dziecko biorące udział w konkursie, którego nagrodą ma być między innymi stypendium na bezpłatną naukę.
Pod wiadomością znajduje się link prowadzący do rzekomej strony głosowania. CERT Polska informuje, że konkurs w rzeczywistości nie istnieje. Aby oddać głos, internauta ma przejść „weryfikację” za pomocą swojego konta WhatsApp.

Na fałszywej stronie ofiara proszona jest o zeskanowanie kodu QR albo wpisanie specjalnego kodu weryfikacyjnego. W rzeczywistości nie zatwierdza żadnego głosu, lecz pozwala przestępcom na sparowanie ich urządzenia ze swoim kontem.
Od tego momentu oszuści mogą podszywać się pod właściciela numeru i rozsyłać podobne wiadomości do kolejnych osób. Mogą też próbować wyłudzać pieniądze, kody BLIK lub inne poufne informacje. CERT Polska zwracał już uwagę, że do sparowania nowego urządzenia nie zawsze jest konieczne podawanie klasycznych danych logowania, dlatego użytkownik może nie zdawać sobie sprawy, co właśnie zatwierdził.
Jedną z osób, której konto zostało wykorzystane do rozsyłania fałszywych wiadomości, był wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. Polityk ostrzegł swoich znajomych i obserwujących, aby nie otwierali przesłanego z jego numeru linku do głosowania.

– Jeśli ktoś na WhatsApp dostał ode mnie wiadomość z linkiem do głosowania, proszę nie klikać – zaapelował wiceminister, określając niebezpieczną wiadomość jako „wirusa”. Ostrzeżenie przed działaniem przestępców przekazały również rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka oraz Kancelaria Premiera.
Wiadomość od znajomego też może być fałszywa
Eksperci apelują, aby nie ufać automatycznie wiadomościom tylko dlatego, że zostały wysłane z numeru należącego do krewnego, przyjaciela lub współpracownika. W razie otrzymania nietypowej prośby najlepiej zadzwonić do nadawcy i sprawdzić, czy rzeczywiście przesłał link.

Jeżeli podejrzewamy, że nasze konto zostało przejęte, należy natychmiast wejść w ustawienia WhatsAppa, sprawdzić listę połączonych urządzeń i wylogować wszystkie, których nie rozpoznajemy. Nie należy również przekazywać nikomu kodów weryfikacyjnych ani skanować kodów QR wyświetlanych na przypadkowych stronach.
Najważniejsza zasada jest prosta: prośba o oddanie głosu nie jest tak pilna, aby ryzykować utratę konta. Zanim klikniemy, warto potwierdzić wiadomość bezpośrednio u jej nadawcy.
















