
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) pokazał nową prognozę na 10 dni dla Polski – od 23 lipca do 1 sierpnia. Meteorolodzy wykorzystali dwa modele – europejski ECMWF i amerykański GFS. Dzięki temu można zobaczyć dwa odmienne scenariusze pogodowe dla naszego kraju.
Z przedstawionych map wynika, że w najbliższych dniach temperatury w Polsce będą raczej umiarkowane. W czwartek i piątek maksymalne wartości na przeważającym obszarze kraju powinny wynieść od 18 do 24°C. Wyraźnie cieplej zrobi się w weekend. W sobotę (25 lipca) lokalnie może być 28°C (głównie na północnym zachodzie kraju) a w niedzielę (26 lipca) – w zależności od modelu – od 29 do nawet 32°C.
![]()
Na początku przyszłego tygodnia nadejdzie jednak lekkie ochłodzenie. W poniedziałek (27 lipca) i wtorek (28 lipca) termometry w wielu regionach pokażą od ok. 20 do maksymalnie 25°C. Sytuacja powinna ulec zmianie w środę, kiedy nad zachodnią część kraju napłynie gorące powietrze (możliwy jest wpływ kopuły ciepła).
Znacznie bardziej ekstremalny scenariusz widać w wyliczeniach GFS. W piątek (31 lipca) na zachodzie prognozuje on wartości rzędu 36-37°C, a w sobotę (1 sierpnia) lokalnie nawet 40°C. Najwyższe wartości miałyby wystąpić w pasie zachodniej Polski – od Pomorza Zachodniego, przez Ziemię Lubuską, aż po Dolny Śląsk. Co istotne, tego dnia silny upał mógłby objąć cały kraj, w wielu regionach temperatura przekroczyłaby 30°C.















