
Przyszłych kierowców oraz ośrodki szkolenia czekają jedne z największych zmian od lat. Rządowy projekt ustawy zakłada m.in. wprowadzenie cyfrowej karty kursanta, obowiązkowe rejestrowanie jazd, nagrywanie egzaminów oraz likwidację egzaminu na placu manewrowym dla kategorii B i B1.
Największe emocje budzi propozycja rezygnacji z obowiązkowej części egzaminu praktycznego na placu manewrowym. Po zmianach kandydaci na kierowców samochodów osobowych mieliby być oceniani przede wszystkim w warunkach rzeczywistego ruchu drogowego. Oznacza to, że klasyczne zadania wykonywane między pachołkami straciłyby dotychczasowe znaczenie egzaminacyjne. Autorzy projektu wskazują, że manewry i tak są naturalnym elementem jazdy po mieście. Kandydat na kierowcę ma być więc oceniany nie w oderwaniu od ruchu, ale tam, gdzie po otrzymaniu prawa jazdy rzeczywiście będzie musiał podejmować decyzje: na skrzyżowaniach, drogach osiedlowych, rondach, parkingach i w normalnym ruchu ulicznym.
To jednak nie koniec zmian. Projekt przewiduje także wprowadzenie cyfrowej karty kursanta. Każdy kursant i instruktor mieliby posiadać indywidualny numer, a każda jazda oraz egzamin wewnętrzny byłyby rejestrowane w systemie w czasie rzeczywistym. Dokumentacja szkolenia miałaby być prowadzona elektronicznie, a trasa jazdy zapisywana w formacie GPX.
Ma to ukrócić przypadki fikcyjnego lub nierzetelnego dokumentowania godzin jazd. Dzięki elektronicznemu zapisowi możliwe będzie sprawdzenie, czy zajęcia faktycznie odbyły się w zadeklarowanym czasie i miejscu. Dla kursantów oznacza to większą kontrolę nad tym, za co płacą, a dla ośrodków szkolenia – konieczność dokładniejszego dokumentowania całego procesu nauki.
Zmiany odczują również same szkoły jazdy. Projekt przewiduje, że ośrodki szkolenia kierowców nie będą już musiały posiadać własnego placu manewrowego dla kategorii B i B1. Plac nadal będzie mógł być wykorzystywany w szkoleniu, szczególnie na początkowym etapie nauki, ale nie będzie już obowiązkowym elementem egzaminu państwowego w dotychczasowej formule.
Nowe przepisy mają także ograniczyć liczbę podejść do egzaminu praktycznego w jednym dniu. Kandydat, który uzyska wynik negatywny, co do zasady nie będzie mógł od razu ponownie przystąpić do egzaminu tego samego dnia. Wyjątek przewidziano dla sytuacji niezależnych od osoby egzaminowanej, takich jak awaria techniczna pojazdu lub zdarzenie losowe. W takim przypadku nowy termin miałby zostać wyznaczony bez dodatkowej opłaty. Kolejną ważną zmianą będzie obowiązek rejestrowania obrazu i dźwięku z części praktycznej egzaminu wewnętrznego w ośrodku szkolenia oraz egzaminu państwowego w WORD. Ma to zwiększyć przejrzystość, bezpieczeństwo i możliwość późniejszej weryfikacji przebiegu egzaminu.
Projekt zakłada również powrót do ograniczonej ważności zdanego egzaminu teoretycznego. Wynik części teoretycznej egzaminu państwowego miałby być ważny przez 24 miesiące od dnia jego uzyskania. Osoby, które zdadzą teorię przed wejściem nowych przepisów w życie, mają jednak zachować jej bezterminową ważność. Zmienić ma się także baza pytań egzaminacyjnych. Ich przygotowywaniem i weryfikacją ma zająć się specjalne Centrum Egzaminowania działające w strukturach Instytutu Transportu Samochodowego. Liczba pytań ma zostać ograniczona z około 3500 do 1500, co według autorów projektu ma pozwolić na lepszą kontrolę jakości, częstszą aktualizację i wyeliminowanie niejasnych lub nieaktualnych pytań.
Wyższe wymagania mają zostać postawione również kandydatom na instruktorów nauki jazdy. Zgodnie z projektem będą musieli posiadać co najmniej wykształcenie średnie lub średnie branżowe, a wymagany okres posiadania prawa jazdy zostanie wydłużony z 2 do 3 lat. Osobny zapis dotyczy wojska. Projekt przewiduje możliwość przeprowadzania egzaminu państwowego na terenie jednostek wojskowych, które prowadzą szkolenie żołnierzy na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Egzamin mógłby być przeprowadzany pojazdem wskazanym przez daną jednostkę.















