
Niestety nie udało się uratować życia 68-letniego mężczyzny, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Do dramatycznego zdarzenia doszło przy ulicy Kasztanowej.
W pierwszej chwili, z uwagi na brak wolnego zespołu ratownictwa medycznego, na miejsce zadysponowano strażaków ochotników z Międzywodzia oraz strażaków Państwowej Straży Pożarnej z Kamienia Pomorskiego. Po dotarciu na miejsce służby natychmiast przystąpiły do działań ratunkowych.
Na miejsce skierowano również zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, mimo podjętej walki o życie mężczyzny i usilnych starań ratowników, 68-latka nie udało się uratować.
Po zakończeniu działań wszystkie służby wróciły do swoich jednostek. To kolejna sytuacja, w której w związku z brakiem dostępnego zespołu ratownictwa medycznego jako pierwsi na miejsce zdarzenia kierowani są strażacy. W przypadkach nagłego zatrzymania krążenia każda minuta ma ogromne znaczenie.
















15 komentarzy
Maniek mówi:
lip 1, 2026
o godzinie 22:53
W przypadku zaniku funkcji życiowych strażacy mają możliwość jechania prosto do poszkodowanego nie koniecznie do remizy. Dzięki temu pomoc może.zostac udzielona szybciej.
Zresztą zapewne wielu z nich miało bliżej na kasztanową niz do strażnicy.
Mariusz mówi:
lip 1, 2026
o godzinie 22:49
Gdy zachodzi do zatrzymania funkcji życiowych ogromne znaczenie mają pierwsze 3 minuty.
Jeżeli w tym czasie RKO nie zostanie udzielona wykoname szanse na przeżycie z kolejną upływającą minutą znacząco spadają.
Dojazd służb ratunkowych do poszkodowanego to przy dobrych wiatrach 15-20 min.
Wniosek
Musimy ratować się sami a.nie liczyć na ratunek ze strony służb
Myśliwi to mordercy mówi:
cze 30, 2026
o godzinie 19:13
Z Kołczewa strażacy mają bliżej, niż z Kamienia.
Mieszkaniec mówi:
cze 30, 2026
o godzinie 17:12
Dobrze że mamy dwie straży pożarne w Gminie. Na tyle gości latem w Gminie powinno być min. dwie karetki.
Anonim mówi:
cze 30, 2026
o godzinie 3:12
A z Dziwnowa straż ma 3 km i w Międxywodziu też jest straż..Jeszcze w Dziwnowie jest SAR.Nawet gdyby karetka była przy samym poszkodowanym ,.to nie zawsze uratują , tym nie rządzi człowiek.
Anonim mówi:
cze 29, 2026
o godzinie 21:56
Pomoc może każdy tylko trzeba chcieć udzielić pomocy a nie stać i patrzeć
Nina mówi:
cze 30, 2026
o godzinie 6:56
Najpierw trzeba umieć pomóc! ZKO to poważna sytuacja wymagająca natychmiastowej interwencji osób wykwalifikowanych.
Anonim mówi:
cze 30, 2026
o godzinie 14:55
Śmieszna jesteś jeśli ktoś zna pierwszą pomoc to wie na tyle ludzi i nikt nie wie jak reanimować skończ pisać pierdoly
Anonim mówi:
cze 30, 2026
o godzinie 15:15
Co to ZKO ?
Mieszkanierc mówi:
cze 29, 2026
o godzinie 18:51
To jest kpina w Kamieniu dwie karetki plus dziwnów mamy sezon strażacy z Kamienia Pomorskiego mają 17 km do Międzywodzia
Euzebio mówi:
cze 29, 2026
o godzinie 18:43
Rozumiem że wykwalifikowana pomoc przyjechała za późno? Ale na tyle ludzi w miejscowości, nikt niepobiegl po defibrylator AED? Mysle ze chociaz co 5 osoba wie co to a tych osob w tym czasie byle conajmniej kilkadziesiąt …
Kobieta mówi:
cze 29, 2026
o godzinie 18:26
Wszystko działo sie zbyt wolno za późno przyjechala pomoc
Anonim mówi:
cze 29, 2026
o godzinie 21:25
Rozumiem, że pomoc miała się pojawić w ciągu 3 min od telefonu? Czy jak ?
Anonim mówi:
cze 30, 2026
o godzinie 6:57
W ciągu 30 sekund
Anonim mówi:
lip 1, 2026
o godzinie 22:24
Nie za późno przyjechał pomóc tylko służby zostały za późno poinformowane