Najpierw pojawił się komunikat o przekroczeniu parametrów mikrobiologicznych wody w wodociągu publicznym Kretlewo. Teraz mieszkańcy Wysokiej Kamieńskiej alarmują, że mimo przełączenia sieci na zasilanie z hydroforni w Niemicy, problem wcale się nie skończył. Chodzi już nie tylko o jakość wody, ale także o bardzo niskie ciśnienie, chwilowe braki wody w kranach i brak jasnych informacji, kiedy sytuacja wróci do normy.

Zakład Usług Publicznych w Golczewie poinformował, że w związku ze stwierdzeniem przekroczenia parametrów mikrobiologicznych wody w wodociągu publicznym Kretlewo, woda dostarczana z tego ujęcia do miejscowości Wysoka Kamieńska, Kozielice, Dargoszewo, Baczysław, Kretlewo oraz Gadom nie spełnia wymagań jakościowych dla wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.

Jak przekazał ZUP, w celu zapewnienia mieszkańcom dostępu do wody spełniającej wymagania jakościowe, przeprowadzono przełączenie zasilania sieci wodociągowej na wodę dostarczaną z hydroforni w Niemicy. Jednocześnie zakład uprzedził, że w związku z przełączeniem mogą wystąpić chwilowe spadki ciśnienia w sieci.

Tyle oficjalny komunikat. Problem w tym, że mieszkańcy wskazują, iż „chwilowe spadki” w praktyce oznaczają poważne utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu.

Pod wpisem Zakładu Usług Publicznych pojawiły się komentarze osób, które nie kryją irytacji. Jedna z mieszkanek pyta wprost: „Może ktoś nas poinformuje co dalej z tą wodą?”. Jak dodaje, samo przełączenie na Niemicę nie rozwiązało problemu, bo ciśnienie jest tak słabe, że „woda z kranu wcale nie leci, albo leci tak jakby kot napłakał”.

Podobne głosy pojawiają się także w prywatnych wiadomościach mieszkańców skierowanych do naszej redakcji. Z relacji wynika, że ciśnienie ma się wahać, a w pewnym momencie woda miała przestać lecieć całkowicie. Mieszkańcy opisują też problemy z normalnym skorzystaniem z prysznica.

Największe emocje budzi dziś jednak brak konkretnej odpowiedzi na pytanie: co dalej? Mieszkańcy chcą wiedzieć, jak długo potrwa sytuacja związana z ujęciem w Kretlewie, kiedy ciśnienie w sieci wróci do normalnego poziomu i czy obecne rozwiązanie z wodą z hydroforni w Niemicy jest jedynie rozwiązaniem tymczasowym.