Małe saszetki z ketchupem, majonezem, cukrem, śmietanką do kawy czy masłem mogą w najbliższych latach zacząć znikać z restauracji, barów, hoteli i punktów gastronomicznych. Wszystko przez unijne rozporządzenie PPWR, czyli nowe przepisy dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych.

Zmiany nie oznaczają jednak, że od sierpnia klienci nagle nie dostaną już ketchupu do frytek. Nowe przepisy zaczną być stosowane zasadniczo od 12 sierpnia 2026 roku, ale całkowite odejście od części jednorazowych opakowań w gastronomii przewidziano dopiero od 1 stycznia 2030 roku.

Chodzi przede wszystkim o ograniczenie jednorazowych opakowań, które po kilku sekundach użycia trafiają do kosza. Komisja Europejska wskazuje, że opakowania odpowiadają za znaczną część zużycia surowców, a ilość odpadów opakowaniowych w Unii Europejskiej nadal rośnie. Według danych KE w 2022 roku na jednego mieszkańca UE przypadało średnio 186,5 kg odpadów opakowaniowych.

Nowe regulacje obejmą m.in. jednorazowe porcje przypraw i dodatków w sektorze HORECA, czyli w hotelach, restauracjach i kawiarniach. W praktyce może to oznaczać koniec popularnych saszetek z ketchupem, majonezem, musztardą, cukrem, śmietanką do kawy czy małych porcji dżemu i masła podawanych przy posiłkach spożywanych na miejscu. Zamiast nich lokale będą musiały korzystać z rozwiązań wielorazowych, takich jak dozowniki, pojemniki czy porcjowanie dodatków bez jednorazowego plastiku.

Zmiany dotkną także hoteli. Z pokoi mają stopniowo znikać miniaturowe opakowania kosmetyków, takie jak małe buteleczki szamponu, żelu pod prysznic czy balsamu. W ich miejsce mają pojawiać się większe dozowniki i rozwiązania wielokrotnego użytku. W wielu hotelach takie zmiany są już widoczne od kilku lat. Są jednak wyjątki. Jednorazowe saszetki nadal będą mogły być stosowane w określonych sytuacjach, m.in. przy jedzeniu na wynos, w dostawach oraz tam, gdzie decydujące są względy sanitarne, np. w placówkach medycznych. Nie chodzi więc o całkowity zakaz sprzedaży takich produktów, ale o ograniczenie ich masowego używania w lokalach przy posiłkach spożywanych na miejscu.

Dla klientów zmiany mogą być widoczne przede wszystkim w fast foodach, hotelowych bufetach śniadaniowych, barach i restauracjach samoobsługowych. Zamiast kilku saszetek wrzucanych do tacki, częściej pojawią się butelki, dyspensery albo sos podawany w małych naczyniach.