
To może być poważny problem dla kierowców jadących trasą między Szczecinem a Goleniowem, Świnoujściem, Wolinem czy Międzyzdrojami. Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych alarmuje, że odcinkowy pomiar prędkości na A6, między węzłami Rzęśnica i Szczecin Dąbie, mógł zawyżać średnią prędkość pojazdów. Według przewoźników różnice miały wynosić średnio około 7 – 8 km/h.
Sprawa dotyczy jednego z kluczowych odcinków w regionie. To właśnie tędy przejeżdżają tysiące kierowców jadących ze Świnoujścia i północnej części województwa w stronę Szczecina oraz dalej w głąb kraju. Nowy system OPP na odcinku Dąbie – Rzęśnica był wskazywany jako jedna z lokalizacji uruchamianych w Zachodniopomorskiem w 2026.
Przewoźnicy twierdzą, że otrzymali sygnały od kilkudziesięciu kierowców i firm transportowych. Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych skierowało pisma m.in. do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego oraz Głównego Urzędu Miar. Domaga się wyjaśnienia sprawy i natychmiastowego wyłączenia urządzeń do czasu ich sprawdzenia.
Według relacji stowarzyszenia w analizowanych przypadkach miały pojawiać się istotne rozbieżności. W jednym z nich tachograf miał wskazywać średnią prędkość 89 km/h, podczas gdy system odcinkowego pomiaru prędkości wykazał 97 km/h. W innym przypadku miało to być niespełna 86 km/h wobec 92 km/h wskazanych przez system.
Dla kierowców ciężarówek taka różnica nie jest drobiazgiem. Kilka kilometrów na godzinę może decydować o tym, czy sprawa w ogóle zostanie potraktowana jako wykroczenie, a także o wysokości kary. Przewoźnicy mówią wprost o podejrzeniu seryjnej anomalii pomiarowej i wskazują, że skala może być znacznie większa niż pojedyncze przypadki.
Na tym etapie nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia, że urządzenie działało wadliwie. Są natomiast poważne sygnały ze strony branży transportowej i żądanie weryfikacji systemu. GITD oraz GUM mają odpowiedzieć, czy urządzenia spełniają wymagania metrologiczne i czy prowadzone na ich podstawie postępowania są prawidłowe.
















8 komentarzy
Boney,M mówi:
maj 19, 2026
o godzinie 17:57
Potrafię się rozpędzić na kolazowce do setki potem do drugiej setki później dwusetke wchodzi w wątrobę jak w masełko następnie zamykam oczy i do rana sleep i jutro znowu tylko najgorzej z tym sraniem ,bo już młody nie jestem i czasem po gaciach leci raz to na meczu byłem to nie zdążyłem ,poleciało po nogawce,nawet majtek nie noszę,bo po co se myślę pozdrawiam kierowców w korku czekających na światłach w wybakanych autach
Anonim mówi:
maj 19, 2026
o godzinie 16:02
jebią nas z każdej strony a wy walczycie o 3 km ogarnąć sie
Anonim mówi:
maj 19, 2026
o godzinie 15:37
Odcinkowy pomiar prędkości mierzy czas przejazdu, a nie prędkość.
Pamietamy mówi:
maj 19, 2026
o godzinie 14:33
Maksymalna prędkość ciężarówki (powyżej 3,5 t) w Polsce wynosi 80 km/h na autostradach i drogach ekspresowych oraz 70 km/h na pozostałych drogach poza obszarem zabudowanym
Ci co jadą 90 nagminnie łamią przepisy
Anonim mówi:
maj 21, 2026
o godzinie 10:00
Jeżdżą szybciej niż 90 jeżeli chodzi o ciężarówki. Niektóre nawet 120 jadą
Anonim mówi:
maj 19, 2026
o godzinie 13:03
Tyle, że ograniczenie tam wynosi 80 km/h, a ci sobie jadą 89
Anonim mówi:
maj 19, 2026
o godzinie 15:07
nie ważne ile w0ynosi ograniczenie jadąc 89 dostaniesz mniejszy mandat i mniej punktów niż jadąc 98 dlatego nie przyjmować mandatów z tego czegoś i iść do sądu
jarek mówi:
maj 19, 2026
o godzinie 11:45
kierowcy ciężarówek to przede wszystkich mają nie przekraczać 80 km/h