
53,8 proc. badanych chce jakiejś formy zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn – wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Respondenci najczęściej opowiadają się za zrównaniem wieku emerytalnego w dół.
Wiek emerytalny znów wraca jako jeden z najbardziej drażliwych tematów społecznych. Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje, że ponad połowa badanych chciałaby zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Problem w tym, że najczęściej nie chodzi o dłuższą pracę, ale o równanie w dół. Obecnie w Polsce kobiety mogą przechodzić na emeryturę po ukończeniu 60 lat, a mężczyźni po ukończeniu 65 lat. Takie zasady obowiązują od 1 października 2017 roku.
Według badania 53,8 proc. ankietowanych opowiada się za jakąś formą zrównania wieku emerytalnego. Najwięcej, bo 21,9 proc., wskazało, że wspólny wiek emerytalny powinien wynosić 60 lat. Kolejne 17,7 proc. badanych popiera próg 63 lat, 9,4 proc. – 65 lat, a 4,8 proc. – 67 lat. 37 proc. respondentów nie chce zrównania wieku emerytalnego, a 9,2 proc. nie ma zdania.
To oznacza, że Polacy wprawdzie coraz częściej akceptują samą zasadę równego wieku emerytalnego, ale w wielu przypadkach rozumieją ją zupełnie inaczej niż ekonomiści czy instytucje międzynarodowe. Eksperci przywoływani przez „Rzeczpospolitą” wskazują, że z punktu widzenia systemu emerytalnego należałoby raczej równać wiek w górę, a nie w dół. RMF24, powołując się na „Rz”, przypomina też, że wyrównywanie wieku emerytalnego i powiązanie go z oczekiwaną długością życia rekomendowała Polsce OECD, a temat podejmował również Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Sondaż pokazuje także wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami. Utrzymania obecnych zasad częściej chcą kobiety niż mężczyźni. Kobiety częściej wskazują również wariant zrównania wieku emerytalnego do 60 lat dla wszystkich. Mężczyźni częściej opowiadają się za równaniem w górę – do 63, 65 albo 67 lat.
Temat ma także wymiar polityczny. W ostatnich dniach do dyskusji wróciła wypowiedź Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, ministry funduszy i polityki regionalnej, która opowiedziała się za rozpoczęciem debaty o wyrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Zaznaczyła jednak, że jest to jej osobiste stanowisko, a nie propozycja wpisana do umowy koalicyjnej.













4 komentarzy
Dorota mówi:
maj 18, 2026
o godzinie 11:09
Pioruny dopiełysmy swego w końcu nasze piekło kobiet się skończy i będzie równouprawnienie dziękujemy Donaldzie najlepszy premierze ever
Anonim mówi:
maj 18, 2026
o godzinie 10:44
Najlepiej w ogóle zlikwidować emerytury i tak są głodowe!?
Anonim mówi:
maj 18, 2026
o godzinie 10:06
Z mojej rodziny emerytury nie doczekali teść, mąż i jego brat – to mówi samo za siebie. Szkodniki chcą by Polacy pracowali na nich.
Anonim mówi:
maj 18, 2026
o godzinie 8:57
Tfusk zrówna wiek emerytalny,ale nie będzie się pytał polaków.Zrobi to tak jak on to rozumie i oczywiście on nie podpisze-wyznaczy jakiegoś dupka.🖕😞