
Użytkowników e-papierosów mogą czekać kolejne podwyżki. Ministerstwo Finansów przygotowało projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, który zakłada zwiększenie podatku zarówno na płyny do e-papierosów, jak i na same urządzenia do waporyzacji. Projekt pojawił się już na stronach Rządowego Centrum Legislacji.
Zgodnie z propozycją resortu, akcyza na płyn do papierosów elektronicznych miałaby wzrosnąć z obecnych 0,96 zł za każdy mililitr do 2,20 zł za mililitr. Oznacza to, że w przypadku standardowej buteleczki o pojemności 10 ml sama akcyza wzrosłaby z 9,60 zł do 22 zł.
Zmiany mają objąć także urządzenia do waporyzacji. Chodzi m.in. o wielorazowe papierosy elektroniczne, urządzenia wielofunkcyjne, podgrzewacze oraz zestawy części do takich urządzeń. W tym przypadku stawka akcyzy miałaby wzrosnąć z 40 zł do 50 zł.
Nowe przepisy mają również uszczelnić system opodatkowania. Ministerstwo chce objąć akcyzą wszystkie tzw. „doły”, czyli urządzenia zasilająco-sterujące, również te sprzedawane bez grzałki. Według resortu obecnie w części przypadków, gdy grzałka jest wyjmowana i sprzedawana oddzielnie, akcyza nie jest płacona.
Dla klientów oznacza to jedno: jeśli projekt wejdzie w życie, ceny e-papierosów, płynów i części do urządzeń mogą wyraźnie wzrosnąć. Ostateczna cena na półce będzie zależeć od producentów, dystrybutorów i sprzedawców, ale skala proponowanej podwyżki akcyzy jest na tyle duża, że konsumenci mogą ją realnie odczuć w portfelach.












