
Choć dziś nie ma po niej najmniejszego śladu, kilka lat temu podczas prac prowadzonych przy rozbudowie Centrum Słowian i Wikingów w Wolinie natrafiono na niezwykłe relikty dawnej drewnianej konstrukcji. Przypadkowe odkrycie wywołało natychmiastową interwencję archeologów i otworzyło kolejną zagadkę związaną z historią przepraw przez Dziwnę.
Do znaleziska doszło podczas wykonywania wykopu pod zbiornik na nieczystości. W trakcie prac odsłonięto nietypowe elementy drewniane, które szybko wzbudziły zainteresowanie badaczy. Konieczne było przeprowadzenie interwencyjnych badań archeologicznych oraz pełnej dokumentacji odkrycia.
W wykopie zarejestrowano układ pięciu drewnianych pali o prostokątnych przekrojach, którym towarzyszyły poziome elementy konstrukcyjne. Pale miały od 2,4 do 3,6 metra długości i były osadzone głęboko w plastycznej, ciemnoszarej glinie z domieszką piasku. Znacząca część konstrukcji zalegała poniżej poziomu morza, w silnie uwodnionym środowisku, co tłumaczy, dlaczego drewniane elementy mogły przetrwać przez tak długi czas.
Archeolodzy ustalili, że konstrukcja znajdowała się około 15 metrów od współczesnego mostu prowadzącego na teren skansenu. Sam układ pionowych pali i poziomych belek tworzył zwartą konstrukcję rusztową, charakterystyczną dla budownictwa hydrotechnicznego. Dodatkowo część elementów była łączona dużymi, żelaznymi gwoździami, co wskazuje na wykorzystanie trwałych i zaawansowanych technik ciesielskich.
To jednak nie sam sposób wykonania jest tu najciekawszy, lecz możliwa funkcja odkrytego obiektu. Badacze wskazują, że może to być relikt dawnej infrastruktury związanej z przeprawą przez Dziwnę – fragment konstrukcji mostowej, na przykład przyczółek lub element nośny. Nie można jednak wykluczyć, że odsłonięte drewno było częścią nabrzeża albo umocnienia brzegu.
Znaczenie tego miejsca trudno przecenić. To właśnie tędy przez stulecia przebiegał jeden z najważniejszych ciągów komunikacyjnych regionu, łączący stały ląd z wyspą Wolin i prowadzący dalej na zachód. Jednocześnie był to ważny szlak wodny, którym można było dostać się przez Dziwnę na Zalew Szczeciński i Bałtyk, a w przeciwnym kierunku — na Zalew Kamieński i do Kamienia Pomorskiego. Przez wieki był to więc obszar o strategicznym znaczeniu zarówno gospodarczym, jak i komunikacyjnym.
Na historyczne znaczenie tej przeprawy wskazują również źródła kartograficzne i ikonograficzne. Most w tym rejonie pojawia się na mapach z okresu szwedzkiego, w tym na mapie z 1692 roku. Został także przedstawiony na miedziorycie ukazującym oblężenie Wolina z 6 września 1659 roku. Wyraźnie zaznaczono go również na wielkiej mapie Księstwa Pomorskiego autorstwa Eilharda Lubinusa. Późniejsze źródła — XIX-wieczne mapy, fotografie i widokówki — dokumentują z kolei istnienie w tym miejscu drewnianego mostu, częściowo zwodzonego, oraz solidnych umocnień brzegowych.
To właśnie dlatego odkrycie spod Wolina ma tak duże znaczenie. Choć dziś konstrukcji nie da się już dostrzec ani z ziemi, ani z lotu ptaka, zachowana dokumentacja archeologiczna pozwala odtworzyć fragment historii miejsca, które przez stulecia pełniło ważną rolę w systemie komunikacyjnym Pomorza.
Drewniane pale i belki wydobyte spod ziemi nie są więc jedynie przypadkowym znaleziskiem. To cichy ślad po dawnym świecie – po moście, nabrzeżu lub umocnieniach, które kiedyś decydowały o funkcjonowaniu tej części Wolina. Dziś pozostała po nich tylko dokumentacja i pytanie, które wciąż pozostaje otwarte: czy był to fragment dawnej przeprawy, czy może nabrzeża nad Dziwną?
Grzegorz Kurka












