
Są nowe ustalenia w sprawie kradzieży Mercedesa Vito, który zniknął w Międzywodziu. Dwóch mężczyzn usłyszało zarzuty, a decyzją sądu obaj zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kamieniu Pomorskim. Jak wynika z przekazanych informacji, podejrzani mają odpowiadać nie tylko za kradzież samochodu, ale również za inne przestępstwa, do których doszło w nadmorskich miejscowościach.
Mężczyźni usłyszeli zarzuty związane z kradzieżą Mercedesa Vito, a także z zaborem tablic rejestracyjnych i posługiwaniem się tablicami, które nie były przypisane do pojazdu, którym się poruszali.
Śledczy wiążą ich również z dwoma kradzieżami z włamaniem do lokali gastronomicznych. W Wisełce z jednego z lokali skradziono gotówkę w wysokości kilkuset złotych. Z kolei w Kołczewie łupem sprawców padły alkohole różnych marek, w tym wina i szampany, a także kłódka oraz kask motocyklowy. Wartość strat oszacowano tam na około 2 tysiące złotych.
Podejrzani to mężczyźni w wieku około 40 lat. Jeden z nich jest mieszkańcem Trzebiatowa, drugi Gryfic. Obaj mieli działać w warunkach recydywy. Sprawa ma charakter rozwojowy, ale już teraz widać, że śledczy łączą zatrzymanych z całą serią zdarzeń, które rozpoczęły się od kradzieży auta w Międzywodziu, a następnie objęły kolejne miejscowości regionu.
Za popełnione czyny, w tym kradzież z włamaniem oraz kradzież pojazdu, podejrzanym może grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.













1 komentarz
Anonim mówi:
kwi 20, 2026
o godzinie 18:01
Jak im sie robic niechce to z gumowym mlotem do kamieniolomow…