
Niepokojące sygnały napływają od mieszkańców jednego z budynków wielorodzinnych przy ulicy Jagiełły w Kamieniu Pomorskim, którzy alarmują o pogarszającym się stanie technicznym obiektu. W sprawie pojawiły się już pierwsze oględziny specjalisty z firmy zajmującej się stabilizacją fundamentów. Wnioski, jakie przekazano lokatorom, brzmią bardzo poważnie.
Jak relacjonuje jeden z naszych Czytelników, pracownik firmy Geobear miał bezpłatnie obejrzeć stan budynku – w tym ściany, klatkę schodową oraz piwnicę z instalacją gazową. Po wizji lokalnej miał stwierdzić, że problem jest znacznie poważniejszy, niż mogłoby się wydawać, a budynek wymaga pilnej ekspertyzy.
– Specjalista wskazał, że w pierwszej kolejności należy przeprowadzić badania geologiczne, które pozwolą ustalić przyczynę niestabilności gruntu. Dopiero na tej podstawie możliwe byłoby wdrożenie technologii wzmacniających fundamenty. Bez takich działań budynek może nadal osiadać – mówi jeden z Mieszkańców.
Sprawa miała zostać zgłoszona również do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Mieszkańcy liczą, że odpowiednie służby ocenią sytuację i podejmą działania zanim dojdzie do poważniejszych konsekwencji. Największe obawy budzi przebiegająca w budynku instalacja gazowa.
– W najgorszym wypadku może dojść nawet do jej rozszczelnienia. To właśnie ten wątek wywołuje największy niepokój wśród lokatorów – mówi nasz Czytelnik.
Mieszkańcy oczekują teraz reakcji zarządcy nieruchomości oraz konkretnych decyzji dotyczących dalszych ekspertyz i zabezpieczenia obiektu. Ich zdaniem nie ma już czasu na zwłokę, bo problem może narastać z każdym kolejnym tygodniem.













3 komentarzy
Nisbkmd mówi:
kwi 12, 2026
o godzinie 13:34
Wielkie zdziwienie, jakby wcześniej nikt nie zgłaszał jaki jest stan budynku. Banda dzbanów z zarządu…
Nibkk mówi:
kwi 12, 2026
o godzinie 13:27
Niech się w końcu wezmą do roboty, bo ta zasrana zagrzybiała spółdzielnia od lat spławia problem tego bloku. Bez pozdrowień dla zarządcy, tfu.
Anonim mówi:
kwi 12, 2026
o godzinie 12:45
Ja bym się zbytnio nie nakręcał, bo jest pewien schemat w działaniu naganiaczy z wielu branż. Sprawdzimy za darmo, o coś **ujowo jest, musimy zrobić ekspertyzę. Geolodzy też naciągają, byle fuchę zrobić. Przykład przy badaniu gruntu pod budowę domu – nooo źle nie jest, ale ja bym sprawdził porządnie bo to jest inwestycja na całe życie bla bla bla.wychodzi oczywiście dobrze,ale już ekspertyza 8k a nie jakieś śmieszne 1290 za 3 dziury.