Do czerwca wojewódzkie fundusze ochrony środowiska uruchomią nabory na mikroretencję. Właściciele domów dostaną nawet 90 proc. zwrotu kosztów, maksymalnie 8 tys. zł dotacji – zapowiada NFOŚiGW.

Nabory będą realizowane przez poszczególne wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOŚiGW), których jest 16, czyli tyle, ile województw. Wysokość przyznanej alokacji w danym województwie uzależniona została od wysokości wypłat w zakończonym już programie Moja Woda.

Pieniądze będzie można otrzymać na zakup, montaż, budowę, rozbudowę i uruchomienie instalacji m.in. do: zbierania wód opadowych lub roztopowych z powierzchni nieprzepuszczalnych, np. z dachów, chodników, podjazdów; magazynowania wód opadowych w szczelnych zbiornikach o łącznej pojemności minimum 2 tys. litrów. Pieniądze będzie można też zdobyć na rozszczelnienie powierzchni, studnie chłonne, drenaż, skrzynki rozsączające, zbiorniki otwarte, a także na wykorzystanie retencjonowanej w ten sposób wody poprzez np. pompy czy zraszacze.

O dotacje będą mogły ubiegać się osoby fizyczne, które są właścicielami, współwłaścicielami lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości, na której znajduje się budynek przeznaczony na cele mieszkalne – stałe i czasowe.

Fundusz przekazał, że dotacje będzie można otrzymać także w przypadku domków letniskowych. Pomoc nie będzie przysługiwała tym, którzy chcieliby wykorzystać zmagazynowaną wodę w ramach inwestycji do celów gospodarczych i rolniczych. Nie będzie też można uzyskać pieniędzy na przedsięwzięcie lub jego elementy, które było już finansowane ze środków wojewódzkich funduszy lub narodowego funduszu, m.in. z programu Moja Woda.