Unikanie podróży lotniczych, praca z domu czy wolniejsza o co najmniej 10 km/h jazda samochodem – to zalecenia Międzynarodowej Agencji Energetyczna w obliczu tego, co powoduje przedłużająca się wojna na Bliskim Wschodzie. 

Międzynarodowa Agencja Energetyczna została założona w 1974 roku po kryzysie naftowym. Zajmuje się bezpieczeństwem energetycznym, analizą rynków ropy i gazu, wspieraniem czystej energii oraz prognozami energetycznymi. W piątek instytucja przedstawiła propozycje mające na celu złagodzenie presji rosnących cen ropy naftowej. „Są wśród nich: praca z domu, unikanie podróży lotniczych i wolniejsza o co najmniej 10 km/h jazda samochodem” – poinformowała agencja Reutera.

Rekomendacje skierowane są do rządów, przedsiębiorstw oraz osób prywatnych i mają na celu złagodzenie skutków obecnego gwałtownego wzrostu cen paliw dla konsumentów – podkreślono.

Wzrost cen paliw jest pokłosiem eskalującej wojny na Bliskim Wschodzie. W ramach operacji „Epicka Furia” od 28 lutego USA i Izrael bombardują Iran, a ten odpowiedzi atakuje Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i cele cywilne. Iran zablokował też w reakcji na ataki cieśninę Ormuz, kluczowy dla handlu ropą szlak, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen surowca na rynkach światowych.