Mieszkaniec Kamienia Pomorskiego, pan Cyprian, przesłał do redakcji nagranie oraz zdjęcia przedstawiające niezwykłe zjawisko widoczne na nocnym niebie. Na pierwszy rzut oka wyglądało to jak świetlisty, wirujący obiekt unoszący się wysoko nad horyzontem. Zjawisko wzbudziło spore emocje i natychmiast pojawiły się pytania: co to było?

Jak się okazało, tajemniczy „kosmiczny wir” nie był ani zjawiskiem nadprzyrodzonym, ani niezidentyfikowanym obiektem latającym. To efekt misji rakiety Falcon 9 firmy SpaceX, realizującej lot typu rideshare o nazwie Pandora – Twilight Rideshare Mission.

Kosmiczne widowisko nad Polską

Falcon 9 wystartował z bazy Vandenberg w Kalifornii, a celem misji było jednoczesne wyniesienie na orbitę heliosynchroniczną 40 niewielkich satelitów należących do różnych operatorów. Start rakiety odbył się o godzinie 14:44 czasu polskiego.

Widoczny nad Polską wir to efekt zrzutu paliwa z drugiego stopnia rakiety na dużej wysokości. W próżni kosmicznej paliwo rozprasza się w charakterystyczny sposób, tworząc spiralny, świetlisty obłok, który – oświetlony przez Słońce znajdujące się jeszcze pod horyzontem – staje się doskonale widoczny z Ziemi.

Rzadkie, ale całkowicie naturalne zjawisko

Choć podobne zjawiska zdarzały się już wcześniej, wciąż należą do rzadko obserwowanych i za każdym razem robią ogromne wrażenie. Warunki muszą być niemal idealne: odpowiednia pora, kąt padania światła słonecznego oraz czyste niebo.

Dzięki czujności naszego czytelnika możemy zaprezentować Państwu autentyczne nagranie i zdjęcia tego kosmicznego widowiska, które na chwilę zamieniło nocne niebo w prawdziwą scenę rodem z filmu science fiction.