Marihuana najczęściej kojarzy się z rekreacyjną (i z reguły nielegalną) używką, jednak jej historia jest dużo bardziej bogata, a współcześnie funkcjonuje także jako ściśle regulowany surowiec farmaceutyczny. Poznaj ciekawe fakty o konopiach indyjskich!

Chcesz widzieć więcej artykułów z Kamienskie.info?
Dodaj nas w Google

Od rośliny użytkowej do surowca leczniczego

Najstarsze ślady upraw konopi można znaleźć już około 2700 roku p.n.e.: w Azji Środkowej i Chinach stosowana była w medycynie ludowej, we włókiennictwie i przy produkcji oleju. Tkaniny, liny, a nawet papier – konopie wykorzystywano na wiele sposobów.

W Europie ślady konopi datuje się na średniowiecze, wykorzystywano je jako surowiec strategiczny do budowy lin, żagli czy płócien. Wzmianki na temat konopi znaleźć można także w dawnych zielnikach, które wymieniały ją wśród roślin stosowanych w ówczesnej medycynie ludowej. Nie rozróżniano wtedy konopi włóknistych od odmian z dużą zawartością psychoaktywnego THC, co dziś ma kluczowe znaczenie i prawne, i medyczne, a dawne zastosowania nie mają nic wspólnego z dzisiejszymi standardami oceny leków.

XX wiek – zmiana podejścia do marihuany

Na początku XX wieku rozpoczęto kryminalizację marihuany na globalną skalę. Chodziło głównie o powody polityczne i społeczne, nie tylko medyczne. Marihuanę włączono do listy substancji ściśle kontrolowanych, a pod koniec XX wieku, w latach 90., rozpoczęto badania nad nowo odkrytym układem endokannabinoidowym.

Marihuana stała się więc także obiektem badań naukowych, które dotyczą zarówno jej ewentualnych zastosowań medycznych, jak i zagrożeń związanych z jej działaniem psychoaktywnym. Dzisiejsza wiedza pozwala rozróżniać poszczególne odmiany konopi i określać, w jakich ściśle regulowanych warunkach niektóre z nich mogą być wykorzystywane w medycynie.

Co dziś wiemy o marihuanie?

Dziś wiemy, że konopie dzielą się na te włókniste, o niskiej zawartości psychoaktywnego THC, na marihuanę medyczną, która w legalnym obrocie ma status surowca farmaceutycznego o kontrolowanej zawartości substancji czynnych, oraz marihuanę „uliczną”, rekreacyjną, nielegalną, o niepewnych parametrach i składzie niepodlegającym żadnej kontroli.

Stosowanie marihuany medycznej w Polsce jest legalne wyłącznie w ramach leczenia i musi wynikać z potrzeb zdrowotnych pacjenta ocenionych przez lekarza. Receptę może wystawić lekarz, a preparat wydaje apteka – jego wytwarzanie i obrót są ściśle kontrolowane. Takie leczenie wymaga odrębnej kwalifikacji lekarskiej, a jedną z placówek prowadzących konsultacje lekarskie w zakresie takiej kwalifikacji jest klinika konopna. O ewentualnym leczeniu każdorazowo decyduje lekarz po ocenie stanu zdrowia pacjenta, a samo zgłoszenie się na konsultację nie oznacza kwalifikacji do terapii: konsultacja nie służy uzyskaniu recepty i może zakończyć się odmową kwalifikacji, skierowaniem na dalsze badania albo zaleceniem standardowego leczenia.

Rekreacyjna marihuana jest zakazana i naraża użytkownika na konsekwencje prawne, podobnie jak stosowanie tej medycznej bez wskazań lekarskich. Współczesna wiedza nie polega przy tym na negowaniu zagrożeń: THC ma działanie psychoaktywne i potencjał uzależniający, a preparaty stosowane w terapii zawierają substancje kontrolowane, mają przeciwwskazania i mogą powodować działania niepożądane, takie jak senność, zawroty głowy, pogorszenie koncentracji, niepokój czy zaburzenia psychomotoryczne. Właśnie dlatego ich zastosowanie odbywa się wyłącznie pod kontrolą lekarza, który może również uznać, że właściwe będzie zupełnie inne postępowanie.

Historia konopi to więc dziś przede wszystkim historia ich regulacji: od nierozróżnianej rośliny użytkowej, przez globalną kryminalizację, po ściśle kontrolowane zastosowanie medyczne, o którym decyduje nie tradycja ani moda, lecz lekarz.

Artykuł Sponsorowany