Prezydent Ukrainy oświadczył, że jest gotowy na rozmowy o zwieszeniu broni z Władimirem Putinem, ale najpierw USA i Europa muszą zapewnić gwarancje bezpieczeństwa.

Zelenski udzielił obszernego wywiadu amerykańskiemu podcasterowi Lexowi Fridmanowi. Trzygodzinna rozmowa została opublikowana w niedzielę wieczorem w mediach społecznościowych. Opowiadał między innymi o początkach pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Mówił też o wydarzeniach krótko przed atakiem. Zaznaczył, że przed napaścią Moskwy zachodniego wywiady zachodnie przewidywały możliwość inwazji.

Dlatego poprosił zachodnich partnerów o wzmocnienie Ukrainy bronią lub, co miało być ważniejsze, stworzenie warunków, która uniemożliwiłaby wojnę. W jego ocenie takie zadanie spełniłoby wprowadzenie sankcji prewencyjnych, jeszcze przed rozpoczęciem konfliktu. Zełenski opowiedział też o pierwszej fazie konfliktu, w tym rozmowie telefonicznej z Alaksandrem Łukaszenką, do której miało dojść kilka dni po rozpoczęciu inwazji.

W rozmowie Zełenski ocenił również, że Donald Trump mógłby być pierwszy od momentu rozpoczęcia konfliktu przywódcą, który przyleci do Ukrainy samolotem. – Myślę, że byłoby to symboliczne – wskazał.

Podczas wywiadu prezydent Ukrainy poruszył temat zawieszenie broni i silnych gwarancji bezpieczeństwa. – Myślę, że 25 stycznia lub w inny dzień usiądziemy przede wszystkim z Trumpem. Będziemy rozmawiać o tym, jak możemy zatrzymać wojnę i Putina – powiedział Zełenski. Zaznaczył, że chce, by Europa miała udział w negocjacjach.

– Jestem pewien, że Trump wraz z Europą mogą zaoferować Ukrainie mocne gwarancje bezpieczeństwa. A potem rozmowa z Rosjanami. To jedyny sposób, a nie po prostu tak, że my od razu usiądziemy (do rozmów – red.) we trzech – zauważył. Zełenski stwierdził też, że zaproponował Trumpowi, by przekazać Ukrainie rosyjskie zamrożone aktywna o wartości 300 miliardów dolarów, za co Kijów miałby zobowiązać się do zakupu broni w USA.