17 stycznia przypada 33. rocznica zatonięcia promu Jan Heweliusz – jednej z największych katastrof morskich w powojennej historii Polski. Do dramatu doszło w czasie gwałtownego sztormu na Morzu Bałtyckim. W lodowatej, wzburzonej wodzie życie stracili pasażerowie oraz członkowie załogi. Była to tragedia, która na zawsze zapisała się w pamięci rodzin ofiar i całego kraju.

W rocznicę wydarzeń lokalna społeczność spotkała się, by oddać hołd tym, którzy zginęli. Podczas uroczystości przy pomniku pamięci złożono kwiaty i zapalono znicze. W ciszy i skupieniu wspominano ofiary, a także dramatyczne okoliczności katastrofy, która – mimo upływu lat – wciąż budzi ogromne emocje. Organizatorzy podkreślali, że pamięć o tej tragedii jest nie tylko obowiązkiem wobec poległych, ale także przestrogą na przyszłość.

Katastrofa „Jana Heweliusza” stała się symbolem ludzkiej bezradności wobec żywiołu, ale również impulsem do publicznej debaty o bezpieczeństwie na morzu. Wydarzenie to było wielokrotnie opisywane w reportażach i analizach, a jego echo znalazło się także w kulturze. Warto przypomnieć, że dramat doczekał się telewizyjnej ekranizacji, w której jedną z ról zagrał Gustaw Holoubek. Produkcja ta, dostępna do obejrzenia także dziś, dla wielu widzów stała się poruszającym świadectwem tamtych dni i hołdem złożonym ofiarom.

Dzisiejsze obchody były wyrazem pamięci i solidarności. Organizatorzy podziękowali wszystkim delegacjom i mieszkańcom za obecność, okazany szacunek oraz wspólne uczczenie rocznicy. Pamięć o „Janie Heweliuszu” pozostaje żywa – jako bolesna karta historii, ale też ważna lekcja, której znaczenie nie słabnie mimo upływu lat.