
Aleksander Sławiński, reprezentant Polski juniorów w piłce ręcznej, został dotkliwie pobity podczas rodzinnego pobytu w Międzyzdrojach. Obrażenia młodego sportowca są na tyle poważne, że nie pojedzie on na zgrupowanie kadry i straci możliwość występu w mistrzostwach Europy do lat 18.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek, z 9 na 10 lipca. Aleksander Sławiński przebywał w tym czasie w Międzyzdrojach razem ze swoją rodziną. W wyniku ataku zawodnik trafił do szpitala, gdzie pozostaje pod opieką lekarzy.
Sławiński jest uczniem Szkoły Mistrzostwa Sportowego Związku Piłki Ręcznej w Polsce w Kielcach oraz zawodnikiem KPR Gryfino. Młody szczypiornista przygotowywał się do nowego sezonu oraz mistrzostw Europy mężczyzn do lat 18. Na turniej został powołany przez selekcjonera reprezentacji Polski juniorów Wojciecha Jedziniaka.
Konsekwencje pobicia przekreśliły jednak jego najbliższe plany sportowe. Zawodnik nie będzie mógł wziąć udziału w rozpoczynającym się 15 lipca zgrupowaniu kadry narodowej. Nie wystąpi również w turnieju mistrzowskim zaplanowanym na przełom lipca i sierpnia.
Jak przekazała rodzina sportowca, jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Obrażenia są jednak poważne, a dalsze leczenie będzie uzależnione od wyników kolejnych badań. Stan Aleksandra Sławińskiego określany jest obecnie jako stabilny.
Związek Piłki Ręcznej w Polsce zadeklarował udzielenie zawodnikowi i jego najbliższym wszelkiej możliwej pomocy. Federacja stanowczo potępiła również akty przemocy i agresji, podkreślając, że nie ma na nie miejsca ani w sporcie, ani w życiu codziennym.
Według informacji przekazanych przez ZPRP sprawa została zgłoszona policji. Funkcjonariusze mają prowadzić czynności zmierzające do dokładnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia oraz ustalenia osób odpowiedzialnych za pobicie młodego reprezentanta Polski.
Związek zaapelował również do osób, które były świadkami zdarzenia lub posiadają informacje mogące pomóc w jego wyjaśnieniu, o skontaktowanie się z odpowiednimi służbami.
——————————————-
Policja nie potwierdza medialnych doniesień o brutalnym ataku na młodego reprezentanta Polski w Międzyzdrojach. Jak przekazała naszej redakcji rzeczniczka KPP w Kamieniu Pomorskim, doszło do nieszczęśliwego wypadku. Policja zaznacza, że w zdarzeniu nie uczestniczyły żadne osoby trzecie.
– Postępowanie pozostaje w toku i ma na celu szczegółowe wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia. Na obecnym etapie nie ma podstaw, aby stwierdzić, że w zdarzeniu brały udział osoby trzecie – mówi rzecznik kamieńskiej Policji.
Wedlug naszych ustaleń mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu i doznał obrażeń w wyniku upadku z wysokości.
















1 komentarz
Nie wasz interes mówi:
lip 10, 2026
o godzinie 21:45
Pokażcie nagrania z monitoringu to uwierzymy czy to był nieszczęśliwy wypadek