
Kontrole na niemieckich granicach zostaną przedłużone o pół roku. Zapowiedział to szef MSW Niemiec Alexander Dobrindt. Obecne regulacje obowiązują do połowy marca. Odpowiednia informacja została wysłana do Komisji Europejskiej, co jest konieczne, ponieważ unijne prawo nie pozwala na regularne kontrole graniczne.
Minister podkreślił, że kontrole graniczne są „jednym z elementów reorganizacji polityki migracyjnej w Niemczech”. Będą obowiązywać co najmniej do połowy września. Stosowne dokumenty miały zostać przekazane przez rząd w Berlinie Komisji Europejskiej – poinformował „Bild”. Kontrole w ramach strefy Schengen są oficjalnie dopuszczalne jedynie jako środek nadzwyczajny, dlatego decyzja Dobrindta musi formalnie zostać zgłoszona KE.
Wobec podróżujących, w tym także przekraczających granicę w celu dojazdu do pracy, utrzymane zostaną tym samym wyrywkowe kontrole. Działania te mogą powodować opóźnienia na przejściach granicznych ze wszystkimi dziewięcioma państwami sąsiadującymi z Niemcami, w tym z Polską. Każdy przekraczający granicę musi mieć przy sobie dokument tożsamości.
Niemcy prowadzą kontrole na granicy z Polską od października 2023 r., oficjalnie w celu zatrzymania nielegalnej migracji. Kanclerz Friedrich Merz deklarował, że środki wprowadzone przez Niemcy mają charakter tymczasowy.













4 komentarzy
Anonim mówi:
lut 16, 2026
o godzinie 17:02
ROG z Bąkiewiczem pilnują że hej.
Anonim mówi:
lut 16, 2026
o godzinie 15:47
A z Samlinami?
Anonim mówi:
lut 16, 2026
o godzinie 13:23
Nie znamy historii własnego kraju.
Plecak ucieczkowy, czy rządzący chcą powtórki…
https://www.youtube.com/watch?v=EmWG-Ah0y3c
Anonim mówi:
lut 16, 2026
o godzinie 11:52
Często prywatnie jeżdżę w obie strony, czasami kika razy w tygodniu. Ani kontrola polska ani niemiecka nie jest uciążliwa. Przeciwko mogą być tylko ci co mają coś do ukrycia.