Fatalne warunki atmosferyczne sparaliżowały dziś ruch drogowy i kolejowy. Opady marznącego deszczu oraz gwałtowny spadek temperatury spowodowały zjawisko gołoledzi, przez co drogi, chodniki i parkingi w wielu miejscach zamieniły się w prawdziwe lodowiska.

Kierowcy zgłaszają skrajnie trudne warunki do jazdy – nawet przy niewielkich prędkościach samochody tracą przyczepność, a hamowanie bywa praktycznie niemożliwe. Nie lepiej jest na chodnikach, gdzie każdy krok grozi upadkiem. Służby drogowe pracują w trybie ciągłym, jednak przy intensywnych opadach ich działania są niewystarczające, by szybko opanować sytuację.

Problemy dotknęły również kolej. Z powodu oblodzenia torów, rozjazdów oraz sieci trakcyjnej odwoływane są kolejne połączenia, a inne notują znaczne opóźnienia. Pasażerowie proszeni są o sprawdzanie komunikatów przewoźników przed planowaną podróżą.

Służby apelują o rozsądek i ograniczenie przemieszczania się do absolutnego minimum. Jeśli nie musicie wychodzić z domu – zostańcie w nim. Każde niepotrzebne wyjście czy podróż zwiększa ryzyko wypadku i dodatkowo obciąża służby ratunkowe, które już teraz mają pełne ręce pracy.

Prognozy nie napawają optymizmem – gołoledź może utrzymywać się przez kolejne godziny. Zachowajmy ostrożność, dbajmy o siebie i innych. W takich warunkach najlepszą decyzją jest przeczekać najgorsze w bezpiecznym miejscu.