Do naszej redakcji od kilku dni docierają niepokojące sygnały od uczniów oraz rodziców dotyczące zdarzenia, do którego miało dojść w czwartek (19.03), na terenie Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Benicach.

Z relacji czytelników wynika, że w budynku szkoły mogło dojść do niebezpiecznego incydentu związanego z instalacją grzewczą lub kominową. Informacje są jednak rozbieżne – część osób mówi o awarii przewodu kominowego lub nawet wybuch gazu w kominie. – Docierają do nas sygnały o huku, a także o uszkodzeniach w budynku, takich jak odpadający tynk – relacjonują nasi czytelnicy.

Sprawa budzi duże emocje wśród rodziców, którzy wyrażają obawy o bezpieczeństwo swoich dzieci. Na miejscu mieli pojawić się funkcjonariusze policji, którzy sprawdzali, czy nie doszło do zagrożenia zdrowia lub życia uczniów. Według przekazywanych nam przez rodziców informacji, po zdarzeniu wystąpiły problemy z ogrzewaniem, co mogło wpłynąć na możliwość dalszego pobytu uczniów w budynku.

W piątkowy poranek zwróciliśmy się z pytaniami do Zespołu Szkół. Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi.

Fot. Czytelnik

———————————–

Do redakcji dotarła kolejna, szczegółowa relacja od jednego z naszych czytelników, który – jak podkreśla – zna sytuację w szkole i przekazał nam również zdjęcia mające dokumentować stan komina oraz ścian tuż po zdarzeniu. 

– Co do sytuacji z wybuchem, po ewakuacji nie została wezwana ani policja, ani straż, nie przyjechała żadna inspekcja. Po około 2 godzinach kazano uczniom wrócić na lekcje, a pęknięcia zacementowanorelacjonuje jeden z Czytelników.

Z przekazanych informacji wynika, że problemy z instalacją kominową miały występować już wcześniej, a w budynku dochodziło do różnych nieprawidłowości związanych z ogrzewaniem.

– Policja przyjechała ale dopiero po kilku godzinach od zajścia, wezwana przez zdenerwowanych i niepokojących się rodziców. Na piętrze znajduje się internat, gdzie przebywa około 100 uczniów. Większość rodziców przyjechała odebrać wtedy swoje dzieci, ale kilkunastu zostało – relacjonuje nasz Czytelnik.

W związku z pojawiającymi się kolejnymi informacjami oraz wątpliwościami, skierujemy do dyrekcji szkoły dodatkowe pytania dotyczące zarówno przebiegu zdarzenia, jak i stanu technicznego budynku.