Na trasie Wolin – Unin ktoś przesadził z fantazją
Na trasie między Wolinem a Uninem ktoś postanowił udowodnić, że granice ładowności to pojęcie czysto umowne. Efekt? Auto, które z daleka wyglądało jak poruszający się krzak, a z bliska – jak próba przeniesienia połowy szkółki leśnej w jednym kursie. Ładunek...









