
Niepokojące zdjęcia dotarły do naszej redakcji od jednego z czytelników z gminy Wolin. Na półwyspie Rów – jak relacjonuje – od kilku tygodni mają zalegać martwe dziki. Część z nich została oznakowana opaskami Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, inne – jak twierdzi autor zgłoszenia – pozostają bez zabezpieczenia.
– Proszę jechać na plażę na półwysep Rów. Zobaczy Pan tam, ile dzików z ASF leży. Wirus się roznosi. Tak wygląda walka państwa z ASF – napisał czytelnik.
Na przekazanych zdjęciach widać kilka padłych osobników w różnym stanie rozkładu. W jednym przypadku zwłoki zostały częściowo rozszarpane, w innym – widoczne są oznaczenia sugerujące wcześniejsze działania służb.
Przypomnijmy, że w przypadku podejrzenia lub potwierdzenia afrykańskiego pomoru świń (ASF) obowiązują ściśle określone procedury. Każde padłe zwierzę powinno zostać zabezpieczone, pobrane do badań lub zutylizowane zgodnie z przepisami. Pozostawienie zwłok w terenie może sprzyjać dalszemu rozprzestrzenianiu wirusa – zarówno poprzez inne zwierzęta, jak i działalność człowieka.

ASF nie jest groźny dla ludzi, ale stanowi poważne zagrożenie dla hodowli trzody chlewnej i lokalnej gospodarki.
Apel do mieszkańców
W przypadku natrafienia na padłego dzika nie należy się do niego zbliżać ani go dotykać. Zdarzenie należy zgłosić do: właściwego nadleśnictwa, urzędu gminy lub bezpośrednio do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Będziemy wracać do tematu po uzyskaniu stanowiska służb.












