– Nie wiem, kto się na tej liście podpisał, ale na pewno nikt z tych, którzy muszą jechać na trasie ciężarówek wywożących materiał – mówi w rozmowie z nami jeden z mieszkańców Wysokiej Kamieńskiej. Okazuje się, że nie wszyscy w miejscowości tak ochoczą rozpatrują kwestia powstania kolejnego miejsca, w którym będzie wydobywany urobek.

Wszyscy o tym wiedzą, że ta żwirownia to dla nas same problemy. W ubiegłym roku było nawet pismo do Rady Miejskiej, w którym już to podnosiliśmy – mówi nam jeden z Mieszkańców.

W samym piśmie mieszkańcy kategorycznie sprzeciwiają się budowie żwirowni i wywozu żwiru, ponieważ godzi to w ich dobro, zdrowie i posiadany przez nich dobytek oraz spowoduje trwałe i nieodwracalne zmiany w środowisku naturalnym.

Obecnie działająca kopalnia żwiru przysparza nam wiele uciążliwości. Ciągły ruch samochodów ciężarowych – często z większą prędkością niż dozwolona, kurz, hałas, rozjeżdżone pobocza. Negatywnym skutkiem są też pękające budynki mieszkalne – czytamy w piśmie.

Decyzje w sprawie przyszłości kolejnej kopali podejmą w trakcie piątkowej sesji radni. Część z radnych jak chociażby Agnieszka Pawełczyk jest sceptyczna co do samego pomysłu. Inni radni jak Roman Dorniak w swoich interpelacjach podnosi, że mieszkańcy nie są przeciwni dalszej działalności żwirowni, a samorząd utrudnia działanie prywatnemu podmiotowi.