Rząd poważnie rozważa wprowadzanie ograniczeń w związku ze skokiem liczby nowych zakażeń koronawirusem i spodziewaną drugą falą epidemii. Na pierwszy ogień mogą pójść m.in. wesela i inne uroczystości rodzinne. W resorcie zdrowia trwają ostatnie analizy w tej sprawie – to ustalenia reportera RMF FM.

Na razie nie jest brane pod uwagę zakazanie organizacji wesel. Na poważnie rozważne jest jednak ograniczenie liczby uczestników wesel i innych imprez rodzinnych. Z rozmów dziennikarza RMF FM wynika, że w ministerstwie w tym momencie to właśnie duże imprezy rodzinne uznawane są za najpoważniejsze ogniska koronawirusa. Dlatego jest mowa, by ograniczyć ich liczebność – do 100 lub nawet tylko 50 gości – już nie tylko w strefach żółtej i czerwonej.

Z ustaleń Mariusz Piekarskiego wynika, że po odejściu duetu Łukasz Szumowski – Janusz Cieszyński, teraz forsowany jest ostrzejszy kurs i bardziej radykalne decyzje, by spróbować opóźnić drugą falę pandemii. Z drugiej strony wszyscy z ustaleniami czekają na nowego ministra, który choć bez nominacji – rozpoczyna właśnie rozmowy – dziś m.in z Głównym Inspektorem Sanitarnym.

W poniedziałek resort zdrowia informował o 548 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. 98 z nich stwierdzono w woj. śląskim. W regionie są obecnie cztery ogniska zakażeń. Wszystkie cztery źródła zakażeń pochodzą z powiatu myszkowskiego na północy województwa. Tylko w poniedziałek przybyło tam 25 kolejnych osób z pozytywnym wynikiem testu, a w ciągu ostatnich dni odnotowano 67 przypadków.

Do zakażeń doszło na trzech weselach i jednym przyjęciu komunijnym. Na pierwszym z wesel – 8 sierpnia – było 80 gości, z których zakażonych jest obecnie 41 osób. Uczestnicy tej uroczystości tydzień później poszli na przyjęcie komunijne, po którym stwierdzono 5 zakażeń. Liczba ta może się jednak jeszcze zwiększyć, bo wczoraj pobrane zostały kolejne próbki do badań.