– To po prostu oburzające – mówi jeden z naszych Czytelników o konflikcie pomiędzy władzami sołectwa a proboszczem w Stuchowie. Ma on związek z listem ks. Pawła Obręczarka Proboszcza Parafii Rzymskokatolickiej pw. Św. Siostry Faustyny Kowalskiej, który nie zgadza się na obecną lokalizację krzyża. Swój „list do Sołtysa” kończy podkreślając „oburzenie i potępienie” dla działalności lokalnych władz.

Cała sprawa ma swój początek o wiele wcześniej. Wszystko za sprawą firmy PGE, która planując transport elementów wiatraków zaproponowała przesunięcie krzyża kilka metrów dalej i usytuowanie go w nowym miejscu z bezpośrednim dostępem do chodnika, posadawiając go na wybrukowanym kawałku terenu.

Wtedy Ksiądz się na to zgodził. Krzyż przeniesiono kilka metrów dalej, pięknie wyeksponowano spod chaszczy i porządnie obrobiono przez firmę wiatrakową. Zabetonowany, wykostkowany wraz z chodnikiem, schodkami, zamiast się przewracać w piachu to każdy może do niego teraz podejść – dodaje Pan Krystian. 

Swojego oburzenia nową lokalizacją nie kryje ks. Paweł Jan Obręczarek, proboszcz Parafii w Stuchowie. W swoim liście skierowanym do Sołtysa a wiadomości Rady Sołeckiej, Przewodniczącego Rady Gminy oraz Wójta wyraża swój stanowczy protest gdyż w miejscu, gdzie niegdyś znajdował się krzyż, mieszkańcy zdecydowali o ustawieniu kwietników w kształcie fontanny.

Przecież krzyż stoi kilka metrów dalej. Dlaczego nie może być u nas i krzyża i kwietników? Nie rozumiem tej całej awantury. Dlaczego ksiądz nie spróbował po ludzku dogadać się z mieszkańcami czy też „władzą” sołecką którą w swoim liście niestety pokazuje jak bardzo nie znosi. Niegdyś zaniedbany krzyż w krzakach, dzięki firmie PGE znalazł wyeksponowaną lokalizacje – mówi nie kryjąc swojego oburzenia w rozmowie z naszą redakcją Pan Krystian.

W ocenie Proboszcza krzyż stał w poprzednim miejscu wcześniej a „(…) fontanna należy do tych budowli małej architektury krajobrazu, których nie stawia się na skrzyżowaniu dróg, a dla krzyża skrzyżowanie ulic jest najlepszą lokalizacją (…) krzyż miał być przesunięty na czas robót przy wznoszeniu wiatraków. A skoro wiatraki powstały, to w jak najszybszym czasie proszę o przywrócenie Krzyża – w to miejsce, gdzie stał do tej pory. Nie zgadzam się, aby Krzyża – symbolu chrześcijaństwa i kręgu kulturowego, w który weszła nasza Ojczyzna wraz z przyjęciem chrześcijaństwa ponad 1050 lat temu zastępowano budowlami nic nie znaczącymi, o tandeciarskim wyglądzie i wykonaniu. Krzyż został postawiony przez mieszkańców Stuchowa jeszcze przed powstaniem parafii. Jest znakiem przywiązania do religii chrześcijańskiej, tradycji i tożsamości narodowej, z której wyrosła polska kultura. Krzyż powinien powrócić na swoje pierwotne miejsce – dodaje ks. Paweł Obręczarek kończąc swój list stwierdzeniem „Z wyrazami oburzenia i potępienia dla działalności władz lokalnych”.

– To nie jest żadna fontanna tylko kwietniki, a Nasz Papież Franciszek mówi, że nie można oddzielać miłości Boga od bliźniego, bo to byłoby kłamstwo utrzymywać, że kochamy bliźniego nie miłując Boga. Nie można więc mówić, że kocha się Boga nie miłując bliźniego. To potępienie i cała złość ma być tego nauką?dopytuje oburzony Mieszkaniec.