Polska jest jednym z krajów, gdzie ceny rosną najszybciej. Inflacja jest u nas prawie dwukrotnie większa niż średnia w Unii Europejskiej – wynika z najnowszych danych Eurostatu.

Ceny w Polsce od wielu miesięcy szybko rosną. Nie ma co do tego wątpliwości. A jak wygląda to w innych krajach UE? Z pomocą przychodzi Eurostat (europejski odpowiednik naszego GUS). Z najnowszego raportu wynika, że jest tylko pięć krajów, w których jest wyższa inflacja. Największe podwyżki w skali roku odczuwają Węgrzy i Rumuni. Tam ceny rosną w tempie około 4 proc. Minimalnie próg 3 proc. przekraczają Słowacy, Czesi i Bułgarzy. Na szóstej pozycji plasuje się Polska z inflacją na poziomie dokładnie 3 proc.

Ogółem żywność i napoje bezalkoholowe w grudniu były w Polsce o prawie 7 proc. droższe niż rok wcześniej. A są takie produkty jak wieprzowina, która drożeje kilka razy szybciej (o 23,6 proc.). Po 12 proc. w górę idą też owoce i warzywa. W dwucyfrowym tempie rosną jeszcze ceny wędlin (11,9 proc.) i cukru (20,7 proc.).

Pieczywo jest droższe o około 6 proc., a makarony o prawie 4 proc. Z mięs najwolniej rosną ceny drobiu (7,1 proc.) i cielęciny (2,9 proc.). Ryby zdrożały w rok o 4,7 proc., mleko o 2,9 proc. a sery o 2 proc. Uwagę zwracają też stawki za wywóz śmieci. Średnio wzrosły w rok o 32 proc. Więcej trzeba zapłacić też za usługi lekarskie (o 6,3 proc.) i stomatologiczne (4,5 proc.). Transport podrożał o 7,5 proc., a usługi telekomunikacyjne o 4,7 proc. Więcej płacimy też za turystykę. Wycieczki zagraniczne organizowane przez biura podróży zdrożały o 10 proc.

Oczywiście nie wszystko drożeje. Są towary i usługi, które potaniały. Prawie 9 proc. tańsze jest masło. Z kolei za jaja trzeba dać o prawie 4 proc. mniej. Tańsza jest odzież i obuwie (o 1,3 proc.). Minimalnie w rok potaniały meble i urządzenia gospodarstwa domowego.