Niektórzy z Mieszkańców Gminy Dziwnów, pomimo upływu lat i inwestycyjnej ofensywy prowadzonej przez samorząd w dalszym ciągu denerwują się, ze względu na brak przyzwoitych zejść na plażę. Dlaczego tak jest? Co jest przyczyną braku inwestycji w tej kwestii? To w trakcie ostatniej sesji Rady Miejskiej, postanowił wyjaśnić tą zastępca burmistrza Łukasz Dzioch.

O tym, że niektóre zejścia wymagają remontów i przebudowy w Dziwnowie wiadomo od dawna. Wiedzą o tym także urzędnicy, którzy od dłuższego czasu przymierzają się od inwestycji. W czym więc tkwi problem? W planowanym sposobie ich wykonania. – Dostaliśmy odmowę wykonania zejść z kostki. Urząd Morski chce wykonać to metodą kruszyw naturalnych – mówi Łukasz Dzioch.

Na czym polega różnica? Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Szacunkowy wykonania koszt kładki np. przy ulicy Wczasowej oscylowałby na poziomie 600 tys. złotych. Dla porównania, koszt obecnie trzech ulic w Międzywodziu – Skrajnej, Łąkowej i Szkolnej. Pojawia się także pomysł, wykonania zejść metodą kruszyw, jednak jak przekonuje zastępca burmistrza Dziwnowa, w efekcie końcowym będzie to trudne w bieżącym utrzymaniu tj. sprzątaniu czy odśnieżaniu. Dodatkowo trzeba wszystko wydłużyć przez rozbudowaną procedurę administracyjną.

– Nie zaniechaliśmy napraw czy przebudowy zejść. Mamy pieniądze w budżecie, mamy projekt uproszczone zejść, jednak ze względu na brak zgody zarządcy tego terenu, nie jesteśmy w stanie tego wykonać informuje Łukasz DziochBędziemy procedować uzgodnienia, zobaczymy jaki będzie z tego efekt, bo stanowisko z tego spotkania trafi do Ministerstwa. Otrzymujemy pisma od mieszkańców, turystów, właścicieli okolicznych ośrodków. Nawierzchnie zejść grożą upadkami, są po prostu fatalne, tu się trzeba po prostu zgodzić