To był kolejny typowy dzień na międzyzdrojskiej plaży. Jak relacjonują ratownicy WOPR, rozpoczęli oni dyżur od emisji komunikatu na temat zasad bezpiecznego plażowania. Nie wszyscy wzięli sobie do serca informację, że kąpiel w morzu jest zabroniona z powodu wysokiej fali i prądów wstecznych. Tym razem się nikomu nic się nie stało, ale ratownicy apelują o rozwagę.

Dzień przebiegał spokojnie, aż do godziny 11.15. Wtedy odebraliśmy telefon od jednego z pracowników punktu gastronomicznego przy zejściu H (plaża niestrzeżona) o topiącym się mężczyźnie. Koordynator rozdysponował ratowników, operatorzy łodzi ratowniczej typu IRB udali się na miejsce wypadku drogą wodną, a zespół medyczny mógł szybko i sprawnie dotrzeć na miejsce wypadku samochodem terenowymrelacjonują ratownicy za pośrednictwem swojego profilu społecznościowego.

Pierwszą osobą podejmującą poszkodowanego, był ratownik który przy pomocy tzw. bojki holował topiącego się do brzegu. W trakcie holowania na miejsce dopłynęła załoga zespołu motorowodnego przejmując poszkodowanego na pokład i przetransportowała na brzeg. Na piasku czynności przejął zespół medyczny udzielając poszkodowanemu pierwszej pomocy.

– Osobą poszkodowaną okazał się być mężczyzna w wieku ok. 50 lat. Jak sam przyznał jest osobą aktywnie fizyczną ale nie przypuszczał że w morzu był tak słaby i bezsilny, że zdał sobie sprawę z tego jakim żywiołem jest woda nabierając przy tym ogromnego szacunku i respektu. Podsumowując w tym przypadku udało nam się szybko i sprawnie udzielić mężczyźnie pomocy i na tym konkretnym przykładzie po raz kolejny przypominamy jakim żywiołem jest woda – relacjonują WOPRowcy.

Stąd m.in. apel! Wybierajmy kąpieliska strzeżone, słuchajmy komunikatów wydawanych przez ratowników!