Trwa walka o życie 65 – letniego kierującego, który dziś rano, kilkanaście minut po godzinie 8 uczestniczył w niegroźnie wyglądającym zdarzeniu drogowym. Mężczyzna miał wysiąść z auta, chodzić przez kilka minut po czym stracić przytomność. Ponieważ pierwotnie do zdarzenia nie zadysponowano zespołu ratownictwa medycznego, zanim ratownicy pojawili się na miejscu akcję reanimacyjną przez pół godziny prowadzili strażacy wraz z ratownikiem medycznym JW 5018 z Dziwnowa. 

Do zdarzenia doszło około godziny 8.15 za Międzywodziem. Kierującym samochodem marki Ford 65 – latek uderzył w sarnę. W pierwszej chwili wydawało się, że nie doszło do poważniejszych obrażeń i nikt nie ucierpiał.

Mężczyzna, który wysiadł z auta, przez kilka minut chodził dookoła niego. W pewnym momencie, po prostu stracił przytomność. Na miejsce skierowano strażaków z Kamienia Pomorskiego, Międzywodzia oraz Kołczewa.

Ponieważ pierwotnie do zdarzenia nie zadysponowano zespołu ratownictwa medycznego, zanim ratownicy pojawili się na miejscu akcję reanimacyjną przez pół godziny prowadzili strażacy wraz z ratownikiem medycznym JW 5018 w Dziwnowie. Około 8.45 na miejscu pojawiły się dwie karetki, które przejęły 65 – latka oraz jadącą z nim osobę.