Tarcza antykryzysowa 4.0 jest już gotowa i w środę projektem zajmie się Sejm. Jeśli stanie się obowiązującym prawem, pracodawcy zyskają możliwość obcięcia pensji podwładnych nawet na rok. A to nie koniec zmian niekorzystnych dla pracowników.

Tarcza 4.0 to kolejny szereg nowości dla przedsiębiorców, a co za tym idzie także dla pracowników. Zmiany będą dotyczyć bowiem m.in. Kodeksu pracy. Jeden z proponowanych przepisów zakłada rozszerzenie zasad obniżenia wymiaru czasu pracy (i wynagrodzenia) o 20 proc. lub objęcia pracownika przestojem ekonomicznym (i obniżką pensji o maksymalnie 50 proc.). Takie zasady mogłyby obowiązywać nawet przez 12 miesięcy od dnia odwołania w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii.

Warunkiem obniżenia pracownikowi pensji będzie „istotny wzrost obciążenia funduszu wynagrodzeń”. Jak wynika z projektu ustawy, firma będzie miała z nim do czynienia, jeśli stosunek kosztów wynagrodzeń pracowników do przychodów osiąganych przez firmę wzrośnie o przynajmniej 5 proc. miesiąc do miesiąca.

Przepisy dają też większe możliwości cięcia pensji i etatów w budżetówce. Jak wylicza „Rzeczpospolita”, będzie to możliwe w stosunku do kilkuset tysięcy pracowników zatrudnionych w urzędach, w ZUS, w urzędach skarbowych czy na uczelniach państwowych.