DSC_0217
DSC_0218
DSC_0219
DSC_0229
DSC_0239
DSC_0246
DSC_0256
DSC_0260
DSC_0274
DSC_0276
DSC_0307
DSC_0309
DSC_0322
DSC_0325
DSC_0341
DSC_0217 DSC_0218 DSC_0219 DSC_0229 DSC_0239 DSC_0246 DSC_0256 DSC_0260 DSC_0274 DSC_0276 DSC_0307 DSC_0309 DSC_0322 DSC_0325 DSC_0341

Kandydat na prezydenta Szymon Hołownia odwiedził Dziwnów. To jeden z punktów objazdu jego kamperem po nadmorskich miejscowościach. Było o programie, zabeteonowaniu sceny politycznej, obecnej sytuacji w kraju. Kandydatowi przyglądało się kilkadziesiąt osób. 

– Mamy pomysł na Polskę – podkreślił, wyjaśniając, że chodzi mu o budowę na pokolenia „Polski solidarnej, zielonej i demokratycznej”. Doprecyzował, że „solidarność” w jego rozumieniu „nie zabija w ludziach samodzielności, uwalnia energię i przedsiębiorczość ludzi, ale tym, którzy nie są sobie w stanie poradzić sami, pomoże”.

Odnosząc się do projektu PiS budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, powiedział, że zamiast budować „wielki terminal w środku kartofliska” chce postawić w Polsce trzy budowle społeczne. Mają to być „edukacja na miarę XXI wieku”, nowoczesny system ochrony zdrowia – który wskazał jako priorytet pierwszego roku urzędowania – oraz system opieki nad seniorami i osobami z niepełnosprawnościami.

Opisywał, że jego koncepcja „Polski zielonej” oznacza „ochronę górników, nie kopalni” oraz stworzenie planu „solidarnej transformacji energetycznej”. Podkreślił, że jako prezydent będzie też monitorował, czy Polska nie staje się znów „toksycznym wysypiskiem śmieci” oraz czy nie uchwala się ustaw ani realizuje się planów, które pogłębiają problem suszy w Polsce. Z kolei Polska demokratyczna to – jak zdefiniował – Polska, w której państwo wzmacnia samorządy i środowiska lokalne oraz inicjatywy obywatelskie.