Pożar stogu w miejscowości Rzeczyn był ostatnią akcją ratowniczo – gaśniczą dla strażaków ze Skoszewa. Wszystko przez to, że służące im do tej pory 44 – letnie auto zepsuło się – Jesteśmy dyspozycyjni 24 godziny na dobę 365 dni w roku, mamy wyszkolonych strażaków w naszych szeregach. Większość z nich to zawodowcy z Państwowej Straży Pożarnej. Chcemy dalej pomagać, ale nie mamy jak – dodają.

Jak mówią strażacy auto dokonało żywotu. Rozleciała się skrzynia biegów, wcześniej wysiadała elektryka gasły światła w czasie jazdy do pożaru. Auto ma już 44 lat. Na dzień dzisiejszy pozostaliśmy bez sprawnego pojazdu. Wystosowaliśmy pismo o wypożyczenie auta z Państwowej Straży Pożarnej, aczkolwiek to rozwiązanie krótkotrwale na określony czas. W zeszłym roku wystąpiliśmy z wnioskiem do Gminy o zabezpieczenie środków w budżecie na wkład własny zakupu nowego pojazdu lecz taki zapis nie został ujęty, owocem tego jest wyłączona jednostka. Jesteśmy dyspozycyjni 24 godziny na dobę 365 dni w roku, mamy wyszkolonych strażaków. W naszych szeregach większość stanowią zawodowcy z PSP. Chcemy dalej pomagać mieszkańcom – dodają.