Kilkadziesiąt osób pojawiło się pod kościołem w Dziwnowie, aby po raz kolejny dać wyraz swojemu sprzeciwowi wobec ubiegłotygodniowej decyzji Trybunału Konstytucyjnego. 

Myśleli, że będziemy na ulicach dzień może dwa, a protestujemy już tydzień. Walka kobiet nie jest okazją do bijatyk. Za „jeb** PiS” stoi nasza złość i konkretne żądania. Jeśli ktoś chce sobie to po prostu pokrzyczeć, to bardzo dziękujemy – powiedziała inicjatorka dziwnowskiego marszu.

Po krótkiej przedmowie, protest przeszedł ulicami Dziwnowa do mostu który kolejny raz został zablokowany.