Niestety nie udało się uratować mężczyzny, który w poniedziałkowe popołudnie pojawił się na stacji paliw pod Wolinem, w celu dokonania konserwacji dystrybutorów. W trackie wykonywanej pracy poczuł się źle. W pewnym momencie 55 – latka leżącego przy swoim samochodzie zauważyli kierowcy zaparkowanych tirów. Mężczyzny niestety nie udało się uratować.

Mężczyzna pojawił się na stacji, aby dokonać konserwacji dystrybutorów. W trakcie wykonywanej pracy poczuł się źle. Wsiadł do swojego samochodu, po czym tracąc przytomność wypadł z niego na ziemię. Leżącego poszkodowanego zauważyli kierowcy zaparkowanych obok tirów.

Zawiadomiono służby ratunkowe. Obecni na miejscu rozpoczęli akcję reanimacyjną do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego. Po ustabilizowaniu mężczyzny przewieziono go na miejsce lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W drodze do śmigłowca mężczyzna ponownie stracił przytomność. Tym razem nie udało się go uratować.