Niedługo przybędzie na mapie Polski 1300 nowych placówek pocztowych? Taką furtkę otworzyła sobie spółka Dino, rejestrując „pozostałą działalność pocztową i kurierską”. W ten sposób mogłaby też mieć otwarte markety we wszystkie niedziele.

Polska sieć marketów Dino od lat rośnie w siłę, stawiając czoła głównie zagranicznej konkurencji, z Biedronką na czele. Na przestrzeni dekady każdego roku średnio otwierało się po ponad 100 sklepów. Teraz jest ich już w sumie 1300. Dino w powszechnej świadomości to po prostu markety, ale spółka jest zarejestrowana w kilkudziesięciu różnych rodzajach działalności związanej z handlem i wszystkim, co się z tym wiąże.

W ten weekend spółka Dino zarejestrowała siedem nowych rodzajów działalności. Wśród nich jest niewzbudzająca kontrowersji „działalność usługowa wspomagająca transport lądowy”, ale też znacznie ciekawsza – „pozostała działalność pocztowa i kurierska”. Już same słowo „pozostała” oznacza, że Dino nie zamierza stać się bezpośrednim konkurentem np. Poczty Polskiej. Może być jednak konkurentem np. sieci Żabka, w której można odbierać niektóre przesyłki.

Żabka w ten sposób stała się niejako placówką pocztową, a to umożliwia jej np. legalną działalność w niedziele wolne od handlu. Choć taka furtka w ustawie wzbudza wiele kontrowersji, franczyzobiorcy dotychczas wygrywali procesy sądowe z Państwową Inspekcją Pracy. Teraz taką możliwość będzie miała także sieć Dino.