22 miliony złotych – tyle rocznie mają zaoszczędzić kobiety ciężarne dzięki nowemu programowi Ciąża+. Kobiety spodziewające się dziecka będą mogły liczyć na darmowe leki. Rząd wreszcie zajmie się projektem ustawy.

W kampanii PiS obiecywało, że leki dla ciężarnych będą darmowe, projekt resortu zdrowia już roku jest gotowy i czeka na uchwalenie. We wtorek wreszcie zajmie się nim rząd. O jakie preparaty chodzi? Jak ustalił Fakt, m.in.  stosowane w cukrzycy ciążowej czy na podtrzymanie ciąży czyli na choroby, na które kobiety spodziewające się dziecka często popadają. Bo okazuje się, że wiele z nich ma problem z wykupieniem tych leków.

„Zgodnie z danymi GUS z 2018 r. (…) około 490 000 kobiet w wieku rozrodczym pozostawało w sytuacji ekonomicznej na minimalnym poziomie pozwalającym na przeżycie lub poniżej tego poziomu. Samodzielne zaopatrzenie się tych kobiet w leki przyjmowane w ciąży jest natomiast skrajnie utrudnione lub wręcz niemożliwe. Wprowadzenie zmian zakładanych w projekcie rozwiąże ten problem” – czytamy w projekcie ustawy wprowadzającej darmowe leki, którym we wtorek zajmuje się rząd.

Ministerstwo Zdrowia przygotuje listę leków dostępnych za darmo dla ciężarnych. Ale uwaga, będą one bezpłatne, o ile zostaną przepisane ciężarnej przez lekarza. Koszt programu – 22 mln zł w tym roku, w ciągu 10 lat – 347 mln zł.

„Ciąża to stan który wymaga, by leki ordynowane były pod szczególnym nadzorem, w należytej koordynacji, gdyż leki stosowane w nadmiarze oddziaływać mogą negatywnie nie tylko na matkę, ale zwłaszcza na płód. Ciąża w normalnych okolicznościach (czyli kiedy nie ma ona miejsca wraz ze schorzeniami towarzyszącymi) jest stanem, w którym stosowanie leków powinno być ograniczane do koniecznego minimum” – czytamy w ocenie skutków regulacji dołączonych do projektu ustawy.  Darmowe leki będą dostępne od momentu stwierdzenia ciąży przez lekarza do porodu. Ustawa wejdzie w życie w 2020 r.